Zawiadomienie Marcina Romanowskiego z 4 lutego 2026 roku w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa urzędniczego w celu represji wobec sędziego Dariusza Łubowskiego przez grupę przestępczą uzurpatorów z kierownictwa SO w Warszawie

Zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w Sądzie Okręgowym w Warszawie, będącymi formą represji wobec sędziego Dariusza Łubowskiego w związku z wydaniem przez niego postanowienia uchylającego ENA wobec Marcina Romanowskiego. Osoby uzurpujące stanowiska kierownicze w SO w Warszawie najpierw dokonały karnego obciążenia sędziego dodatkowymi sprawami, a następnie bezprawnie zablokowały przekazanie do Krajowej Rady Sądownictwa odwołania sędziego od zmiany podziału czynności, czym dopuściły się naruszenia obowiązku przewidzianego w art. 22a § 5–6 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zawiadomienie kwalifikuje te działania jako czyn popełniony w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 k.k.) oraz jako przestępstwo urzędnicze z art. 231 § 1 i § 2 k.k., wskazując na naruszenie interesu publicznego oraz praw sędziego. Sekwencja zdarzeń jednoznacznie wskazuje na represyjny charakter działań, które nastąpiły bezpośrednio po wydaniu przez sędziego Łubowskiego postanowienia o uchyleniu europejskiego nakazu aresztowania. Opisane działania godzą w konstytucyjne i międzynarodowe standardy ochrony niezawisłości sędziowskiej oraz prawo do skutecznego środka odwoławczego. Mając na względzie charakter naruszeń dokonanych w celu osiągnięcia korzyści osobistych lub majątkowych, zagrożenie kara wynosi 10 lat pozbawienia wolności.

Maksymalne zagrożenie karą:

10 lat pozbawienia wolności

Lista osób, których dotyczy zawiadomienie:

Beata Najjar

u.s. Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie

Waldemar Żurek

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny

Treść zawiadomienia

Budapeszt, 4 lutego 2026 r.

Zawiadamiający:

dr Marcin Romanowski

Prezes Stowarzyszenia Zjednoczona Prawica Marcina Romanowskiego

Poseł na Sejm RP

Adres do korespondencji w sprawie:

Biuro poselskie Marcina Romanowskiego

ul. Kościuszki 11

23-400 Biłgoraj

Dariusz Barski

Prokurator Krajowy

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Na podstawie art. 304 § 2 k.p.k. zawiadamiam o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw polegających na tym, że:

Beata Najjar, sędzia w stanie spoczynku uzurpująca funkcję prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, Waldemar Żurek – Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny oraz inne osoby – w szczególności funkcjonariusze publiczni podający się za pełniących funkcje kierownicze w Sądzie Okręgowym w Warszawie, działając wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, przekroczyli swoje uprawnienia oraz nie dopełnili obowiązków wynikających z art. 22a § 5–6 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych poprzez nieprzekazanie odwołania złożonego drogą służbową do Krajowej Rady sądownictwa, działając na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Dariusza Łubowskiego, a nadto działały w celu osiągnięcia korzyści majątkowych lub osobistych w postaci uzyskania lub utrzymania przychylności politycznych zwierzchników w sprawie mającej istotne znaczenie polityczne i wizerunkowe dla kryptodyktatury Donalda Tuska,

tj. czyn z art. 231 § 1 i 2 k.k. oraz z art. 258 k.k.

Uzasadnienie

Sędzia Dariusz Łubowski od ponad siedmiu i pół roku pełnił funkcję jedynego sędziego w Sądzie Okręgowym w Warszawie orzekającego w sprawach z zakresu międzynarodowych postępowań karnych (w szczególności europejskich nakazów aresztowania, ekstradycji, przekazywania kar, wykonywania kar, obsługi systemu SIS). Jak wynika z jego publicznego wystąpienia przed Krajową Radą Sądownictwa, wpływ spraw do tej sekcji w ciągu kilku lat wzrósł ponad dwukrotnie – z ok. 200 spraw rocznie do ponad 500 spraw rocznie. W samym 2025 roku do sekcji wpłynęło 537 spraw, z czego sędzia Łubowski rozpoznał łącznie 482 sprawy, w tym 328 spraw dotyczących europejskich nakazów aresztowania i ekstradycji. Obciążenie to – jak sam wskazywał – już samo w sobie przekraczało standardowe pensum sędziego sądu okręgowego.

W dniu 15 stycznia 2026 r. doręczono sędziemu Dariuszowi Łubowskiemu nowy podział czynności (nowy zakres obowiązków), na mocy którego – przy pozostawieniu mu dotychczasowego referatu obejmującego sprawy z zakresu międzynarodowych postępowań karnych – przydzielono mu dodatkowo udział w przydziale spraw karnych „liniowych” w wymiarze określonym jako 75% udziału w losowaniach spraw z repertorium karnego. Decyzja ta w sposób oczywisty i drastyczny zwiększała jego obciążenie orzecznicze, prowadząc do sytuacji obiektywnie niewykonalnej organizacyjnie oraz zagrażającej prawu stron do rozpoznania spraw w rozsądnym terminie.

Sędzia Dariusz Łubowski, działając w ustawowym terminie, złożył odwołanie do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie art. 22a § 5–6 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, za pośrednictwem prezesa sądu, zgodnie z jednoznaczną dyspozycją ustawy.

Zamiast przekazania odwołania do Krajowej Rady Sądownictwa w terminie 14 dni wraz ze stanowiskiem prezesa sądu, odwołanie zostało sędziemu bezprawnie zwrócone, a osoba podająca się za Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie arbitralnie stwierdziła „niedopuszczalność” odwołania oraz „prawomocność” własnej decyzji – bez wskazania jakiejkolwiek podstawy prawnej.

Jak wynika z wypowiedzi sędziego Łubowskiego przed KRS: „Złożyłem odwołanie do Krajowej Rady Sądownictwa drogą służbową. Odwołanie zostało mi fizycznie zwrócone wraz z pismem stwierdzającym, że decyzja jest prawomocna. Nie wskazano żadnej podstawy prawnej.”; „Prezes sądu nie jest uprawniony do administracyjnej oceny tego, czy przysługuje mi odwołanie. Ustawa mówi wprost, że odwołanie ma być przekazane do KRS.”; „Moje odwołanie nie zostało przekazane do Krajowej Rady Sądownictwa. Zostałem w ten sposób pozbawiony ustawowego prawa do odwołania.”; „Do czasu rozpoznania odwołania przez KRS powinienem wykonywać dotychczasowe obowiązki. Tymczasem próbuje się wdrożyć nowy podział czynności natychmiast.”

Powyższe działania stanowią rażące i oczywiste naruszenie art. 22a § 5–6 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, który wprost przyznaje sędziemu, wobec którego dokonano zmiany podziału czynności skutkującej zmianą zakresu obowiązków, ustawowe prawo do wniesienia odwołania do Krajowej Rady Sądownictwa oraz nakłada na prezesa sądu bezwzględny obowiązek przekazania tego odwołania do Krajowej Rady Sądownictwa w terminie 14 dni wraz ze stanowiskiem. Przepis ten ustanawia również zasadę, że do czasu rozpoznania odwołania przez Krajową Radę Sądownictwa sędzia wykonuje dotychczasowe obowiązki. Zatrzymanie odwołania, arbitralne uznanie go za „niedopuszczalne” oraz próba natychmiastowego wdrożenia nowego podziału czynności stanowią więc nie tylko naruszenie przepisów ustawowych, lecz świadome pozbawienie sędziego środka ochrony prawnej przewidzianego przez ustawodawcę.

Opisane działania naruszają ponadto standardy konstytucyjne, w szczególności art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który gwarantuje każdemu prawo do zaskarżania decyzji wydanych w pierwszej instancji, jeżeli ustawa taką drogę przewiduje. W realiach niniejszej sprawy ustawodawca wprost przewidział środek zaskarżenia w postaci odwołania do Krajowej Rady Sądownictwa. Jego faktyczne zablokowanie przez prezesa sądu oznacza więc pozbawienie sędziego konstytucyjnie gwarantowanego prawa do kontroli decyzji ingerującej w jego sytuację zawodową i zakres obowiązków orzeczniczych.

Działania te pozostają również w sprzeczności z art. 13 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, który gwarantuje każdemu skuteczny środek odwoławczy przed organem krajowym w przypadku naruszenia jego praw i wolności. W niniejszej sprawie sędzia Łubowski został pozbawiony realnego i efektywnego środka odwoławczego do konstytucyjnego organu stojącego na straży niezależności sądów, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa. Środek ten został mu odebrany nie w drodze ustawy, lecz w drodze arbitralnej decyzji organu administracji sądowej, co wprost godzi w standard „skuteczności” środka odwoławczego w rozumieniu Konwencji.

Naruszona została także zasada legalizmu wyrażona w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Prezes sądu nie posiada żadnej kompetencji do „odrzucania” odwołania przewidzianego w ustawie ani do samodzielnego stwierdzania „prawomocności” własnej decyzji administracyjnej. Takie działanie stanowi wyjście poza zakres ustawowych uprawnień i uzurpację kompetencji zastrzeżonych dla Krajowej Rady Sądownictwa.

Wreszcie, opisane działania godzą w konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziowskiej (art. 178 Konstytucji RP), która obejmuje nie tylko zakaz ingerencji w treść orzeczeń, lecz także zakaz stosowania wobec sędziego nacisków, szykan organizacyjnych oraz represji administracyjnych za treść wydanych rozstrzygnięć. Drastyczna zmiana podziału czynności połączona z pozbawieniem sędziego środka odwoławczego do Krajowej Rady Sądownictwa stanowi instrument nacisku o charakterze organizacyjnym, który w realiach niniejszej sprawy należy postrzegać jako formę odwetu za konkretne orzeczenie sądowe.

Opisane działania naruszają interes publiczny polegający na ochronie niezależności sądów oraz prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w zakresie spraw z zakresu obrotu międzynarodowego, jak również interes prywatny sędziego, którego sytuacja zawodowa została w sposób represyjny pogorszona.

Z kontekstu całej sprawy, w tym sekwencji zdarzeń następujących bezpośrednio po wydaniu przez sędziego Dariusza Łubowskiego postanowienia o uchyleniu europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, wynika uzasadnione podejrzenie, że wobec sędziego uruchomiono mechanizm represyjny motywowany odwetem za treść rozstrzygnięcia w sprawie ENA oraz chęcią okazania przez nielegalne kierownictwo Sądu Okręgowego w Warszawie lojalności wobec Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Sam sędzia Dariusz Łubowski wskazywał przed Krajową Radą Sądownictwa, że przez ponad trzydzieści lat orzekania, w tym przez wiele lat wydawania tysięcy decyzji w sprawach międzynarodowych, nigdy nie spotkał się z jakimikolwiek represjami, szykanami czy negatywnymi konsekwencjami personalnymi w związku z treścią wydawanych rozstrzygnięć. Podkreślał, że dopiero po wydaniu postanowienia w sprawie uchylenia ENA wobec Marcina Romanowskiego jego sytuacja „drastycznie się pogorszyła” i że spotkały go „sytuacje, które nigdy w moim ponad trzydziestoletnim okresie orzekania jako sędzia nie miały miejsca”, a które odbiera jako szykany i represje.

Należy wskazać również na bezprecedensową reakcję Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, który już w kilka godzin po ogłoszeniu informacji o uchyleniu ENA wystąpił na konferencji prasowej, publicznie komentując toczące się postępowanie sądowe oraz formułując pod adresem sędziego nieprawdziwe i dyskredytujące zarzuty dotyczące rzekomego „niejawnego” charakteru posiedzenia, braku akt sprawy, nieprawidłowego składu sądu czy „ukrywania” informacji przed prokuraturą. Jak podkreślał sędzia, były to twierdzenia oczywiście sprzeczne z obowiązującymi przepisami procedury karnej i praktyką orzeczniczą, a ich celem było publiczne podważenie jego bezstronności oraz zdyskredytowanie wydanego rozstrzygnięcia.

Bezpośrednio po tej publicznej kampanii dyskredytującej nastąpiła sekwencja działań o charakterze administracyjno-represyjnym w obrębie Sądu Okręgowego w Warszawie: utrata „zaufania” deklarowana przez przełożonych sędziego, zapowiedź działań zmierzających do jego odwołania z pełnionej funkcji, drastyczna zmiana podziału czynności polegająca na nałożeniu na niego dodatkowych obowiązków orzeczniczych w wymiarze praktycznie niewykonalnym oraz – co szczególnie istotne – bezprawne zablokowanie drogi odwoławczej do Krajowej Rady Sądownictwa poprzez zwrot wniesionego odwołania i arbitralne ogłoszenie „prawomocności” decyzji.

Sekwencja tych zdarzeń, ich czasowa bliskość względem wydania niekorzystnego dla władzy wykonawczej rozstrzygnięcia oraz wyjątkowość reakcji, z jaką sędzia nigdy wcześniej się nie spotkał w swojej wieloletniej praktyce orzeczniczej, uprawdopodabniają tezę, że działania podejmowane wobec sędziego Łubowskiego miały charakter odwetowy za treść wydanego postanowienia oraz służyły demonstracyjnemu ukaraniu sędziego, który nie podporządkował się oczekiwaniom politycznym władzy wykonawczej.

W tym kontekście działania nielegalnego kierownictwa Sądu Okręgowego w Warszawie mogą być postrzegane jako element szerszego mechanizmu podporządkowywania władzy sądowniczej bieżącej władzy politycznej, polegającego na wywieraniu nacisku organizacyjnego i personalnego na sędziów wydających rozstrzygnięcia niepożądane z punktu widzenia władzy wykonawczej.

Należy zauważyć, że działania represyjne wobec sędziego Łubowskiego wpisują się w szerszy kontekst nielegalnego przejęcia Sądu Okręgowego w Warszawie – będącego największym polskim sądem. Dokonane zostało poprzez nielegalne usunięcie Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, Joanny Przanowskiej-Tomaszek oraz zainstalowanie na tej funkcji osoby nieuprawnionej – Beaty Najjar oraz idące w ślad za tym czystki we władzach i strukturze tegoż sądu – w szczególności w wydziałach karnych. Działania te ówczesny Minister Sprawiedliwości Adam Bondar podjął z rażącym naruszeniem ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 – t.j. z późn. zm.) – w szczególności z art. 27 tejże ustawy, a także wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2024 r. (K 2/24) – a obecny Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek toleruje i wspiera. Analogiczne bezprawie dotyczy większości sądów w Polsce.

Represje wobec sędziów stanowią jeden z kluczowych elementów naruszających Konstytucję działań przedstawicieli władzy wykonawczej, ustawodawczej, sądowniczej, prorządowych mediów i innych grup nacisku i interesów, które można określić jako kryptodykaturę. W wyniku nielegalnego przejęcia najpierw prokuratury, następnie administracji sądami, doszło do przekształcenia wymiaru sprawiedliwości w narzędzie do walki z polityczną opozycją, ochrony własnych stronników przed poważnymi zarzutami natury finansowej czy wręcz korupcyjnej. Było to możliwe przez dokonanie czystek w jednostkach organizacyjnych prokuratury oraz w wydziałach karnych kluczowych sądów – zwłaszcza sądów warszawskich, gdzie zazwyczaj trafiają sprawy karne dotyczące polityków. W efekcie notorycznie dochodzi do manipulacji składami orzekającymi w karnych i aresztowych sprawach o charakterze politycznym, a ostatecznie do zmiany – na mocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, wbrew ustawie – zasady losowego przydziału spraw i przyznania kompetencji do wyznaczania składów trzyosobowych przez kierownictwo sądu. Długofalowym celem tych nielegalnych działań jest przywrócenie systemu oligarchicznego w sądownictwie, tak, aby niezależnie od decyzji wyborczych maksymalnie zagwarantować utrzymanie władzy lewicowo-liberalnemu establishmentowi. Do przywrócenia systemu oligarchicznego doszło również w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Minister Sprawiedliwości, dokonując – bez podstawy prawnej – skrócenia kadencji rzeczników dyscyplinarnych i bezprawnego powołania w to miejsce osób sprzyjających obecnej władzy, zapewnił sobie narzędzia politycznych represji wobec niezależnych sędziów, ochrony tych wspierających czynnie lewicowo-liberalne władze i tym samym dopełnił wpływ na sądownictwo.

W toku tych wszystkich działań doszło do ignorowania postanowień zabezpieczających i ostatecznych orzeczeń konstytucyjnego organu jakim jest Trybunał Konstytucyjny, do siłowego wejścia do siedziby organu konstytucyjnego jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, licznych naruszeń prawa rangi ustawowej oraz wypełnienia znamion czynów zabronionych nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia funkcji publicznej.

Zważywszy na skalę politycznych represji kryptodyktatury Tuska wobec polityków opozycji, urzędników – oraz czystek w szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości w celu prowadzenia tychże represji – należy przyjąć, że działania w sprawie będącej przedmiotem niniejszego zawiadomienia zostały podjęte przez grupę co najmniej trzech osób działających wspólnie i w porozumieniu, a ich celem było systemowe naruszanie prawa, w tym eliminacja niewygodnych sędziów, podporządkowanie sądów egzekutywie w celu stosowania politycznych represji wobec opozycjonistów oraz zastraszenie środowiska sędziowskiego. Na skoordynowany charakter działań wskazuje również skala naruszeń prawa w związku z represjami prowadzonymi przez polityków, sędziów, prokuratorów oraz innych funkcjonariusz publicznych w związku z nieprawdziwymi zarzutami w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Postanowienie z 18 grudnia 2025 r. o uchyleniu ENA, zawierające m.in. stwierdzenie: „[s]ąd w sprawie niniejszej zapoznał się z całością akt śledztwa oraz wszystkimi zgromadzonymi dowodami i – nie ośmielając się ferować jakiegokolwiek wyroku – uznaje za całkowicie nieuprawnione publiczne prezentowanie wizerunku Marcina Romanowskiego jako osoby winnej, która po sprowadzeniu go do kraju zostanie skazana i osadzona w więzieniu” odnosi się do tej sprawy Funduszu Sprawiedliwości w sposób jednoznaczny, będąc jedyną przesłanką całej serii działań represyjnych wobec sędziego Dariusza Łubowskiego.

Zorganizowany charakter tej grupy wynika z jej struktury, celów i sposobu funkcjonowania, na co wskazuje chociażby wykorzystywanie formuły działania resortu sprawiedliwości reagującego już dwie godziny po wydaniu postanowienia z 18 grudnia 2025 r., struktury prokuratury składającej przygotowany w ciągu weekendu na polecenie Waldemara Żurka ponowny (nielegalny) wniosek o ENA oraz całej serii nielegalnych działań w SO w Warszawie ukierunkowanych na odsunięcie od sprawy sędziego Łubowskiego oraz wyznaczenia decyzją polityczną określonej osoby do prowadzanie sprawy,

W zakresie kwalifikacji prawnej zachowania Beaty Najjar oraz innych funkcjonariuszy publicznych z art. 258 § 1 k.k., tj. podejrzenia popełnienia przestępstwa udziału w zorganizowanej grupie przestępczej wskazać należy, że zgodnie z doktryną i orzecznictwem „zorganizowaną grupę przestępczą tworzą co najmniej trzy osoby, których celem jest popełnienie określonych przestępstw lub też ogólnie popełnianie przestępstw o luźnym związku, m.in. bez stałych ról, w każdym razie określenie ról poszczególnych członków musi charakteryzować się wyższym stopniem konkretyzacji niż przy zwykłym współsprawstwie” (Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2024, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 25.03.1999 r., II AKa 45/99, OSA 2000/2, poz. 15).

Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 23.07.2002 r., II AKa 148/01, Prok. i Pr.-wkł. 2003/4, poz. 20, zauważył że: „Pomocne w ustaleniu treści pojęcia „zorganizowana grupa przestępcza” mogą być także oceny dokonywane z punktu widzenia psychologicznego (powiązania między członkami grupy, wzajemna pomoc, ochrona, jednoczący cel zdobywania środków na utrzymanie, alkohol i rozrywki, jak też na działalność przestępczą), jak i socjologicznego (zbiorowość wyznająca wspólne wartości, zachowująca odrębność od społeczeństwa i jego struktur)”. Przedmiotową grupę, w ramach dokonywania poważnych naruszeń wewnętrznego porządku konstytucyjnego, jawnego łamania prawa i prześladowań opozycji, spaja niewątpliwie motyw działania z niskich pobudek (w szczególności takich jak zemsta) i sposób polegający na włączaniu w te prześladowania wymiaru sprawiedliwości, a tym samym usuwania z wymiaru sprawiedliwości tych jego przedstawicieli, którzy odmawiają udziału w tego typu działaniach na szkodę interesu publicznego i prywatnego dotkniętych nimi osób i ich rodzin.

Okoliczności niniejszej sprawy wskazują na wysokie prawdopodobieństwo spełnienia wszystkich opisanych powyżej przesłanek udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstw. Osoby odjęte niniejszym zawiadomieniem swoim zachowaniem wypełniły znamiona przestępstwa z art. 258 § 1 k.k.. Minister Sprawiedliwości wraz sędziami i z nieustaloną grupą osób (tj. działając wspólnie z nieustalonymi funkcjonariuszami publicznymi, zarówno wyznaczającymi kierunki przestępczych działań, jak i je realizującymi oraz innymi osobami), wykonujących czynności z jaskrawym naruszeniem ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych liczyła powyżej trzech osób, wszystkie te osoby łączyła niechęć do niezależności sądów oraz interesu publicznego w postaci bezstronnego i efektywnego wymiaru sprawiedliwości. Wszystkie te osoby były gotowe zrealizować polecenia politycznych zwierzchników, godząc się tym samym na przekroczenie uprawnień. Grupa posiadała swoją strukturę, której szkielet wykonawczy stanowiła uzurpująca stanowisko Beata Najjar oraz osoby wykorzystujące stanowiska w strukturze Sądu Okręgowego w Warszawie do wykonywania nielegalnych działań w celu osiągania korzyści osobistych i materialnych, co potwierdza zasadność kwalifikacji z art. 258 k.k., czyniąc jednocześnie z tej działalności ich główne źródło utrzymania.

Wnioski końcowe

Wnoszę o zabezpieczenie korespondencji pomiędzy następującymi podmiotami: Ministerstwo Sprawiedliwości, Sąd Okręgowy w Warszawie oraz Zespół nr 2 od dnia 18 grudnia 2025 roku do dnia dzisiejszego; przesłuchanie urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości i funkcjonariuszy publicznych z Zespołu nr 2  uczestniczących w działaniach stanowiących reakcję na postanowienie SO w Warszawie z 18 grudnia 2025 r., osoby podające się za członków kierownictwa przedmiotowego  sądu i przedmiotowego wydziału oraz zabezpieczenie wszelkiej korespondencji w sprawie.

W związku z powyższym wnoszę o wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie o czyn z art. 231 § 1 i 2 k.k oraz art. 258 § 1 k.k.

Mając na względzie wysokie zagrożenie karą oraz oczywistą w tej sprawie obawę mataczenia, wnoszę również o podjęcie bez zbędnej zwłoki działań w kierunku zastosowania wobec osób wskazanych w zawiadomieniu izolacyjnych środków zapobiegawczych w postaci aresztu tymczasowego.

Jednocześnie wnoszę o nieprzesłuchiwanie mnie w charakterze świadka na terenie Polski do czasu przywrócenia legalnego kierownictwa prokuratury oraz sądów – w związku z faktem objęcia mnie ochroną prawną w Republice Węgierskiej ze względu na prześladowania i represje polityczne dokonywane przez marionetkową administrację w Warszawie oraz w związku faktem, że powołane w zawiadomieniu informacje pochodzą ze źródeł powszechnie dostępnych oraz urzędowych.

Marcin Romanowski

Serwis używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.