Budapeszt, 19 stycznia 2026 r.
Zawiadamiający:
dr Marcin Romanowski
Prezes Stowarzyszenia Zjednoczona Prawica Marcina Romanowskiego
Poseł na Sejm RP
Adres do korespondencji w sprawie:
Biuro poselskie Marcina Romanowskiego
ul. Kościuszki 11
23-400 Biłgoraj
Dariusz Barski
Prokurator Krajowy
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
Na podstawie art. 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego, zawiadamiam o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw polegających na tym, że:
Donald Tusk, Waldemar Żurek, Adam Bodnar, Dariusz Mazur, Dominik Czeszkiewicz oraz inni nieustaleni funkcjonariusze publiczni oraz inne nieustalone osoby, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowych lub osobistych, wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, podjęli działania zmierzające bezpośrednio do urzeczywistnienia celu w postaci usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, jakim w oparciu o art. 175 Konstytucji RP jest Sąd Okręgowy w Warszawie (oraz przemocą lub groźbą bezprawną wywierali wpływ na jego czynności urzędowe) dokonując tego z naruszeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków ze szkodą dla interesu publicznego i prywatnego, uniemożliwiając legalnie powołanym członkom kierownictwa Sądu Okręgowego w Warszawie sprawowania swoich funkcji oraz umieszczając w ich miejsce osoby nieuprawnione (uzurpatorów), z rażącym naruszeniem ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 – t.j. z późn. zm.) oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego z z 16 października 2024 r. (K 2/24),
tj. czyn z art. 128 § 1 i 3 k.k., art. 231 § 1 i 2 k.k. oraz z art. 258 k.k.
Beata Najjar – uzurpująca funkcję Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, Rafał Wagner, Aneta Obszyńska – Małocha, Renata Olejnik-Tyszka, Katarzyna Agata Wróblewska-Dubiel, Dorota Trautman – uzurpujący funkcje Wiceprezesów Sądu Okręgowego w Warszawie, Magdalena Wójcik, Monika Niezabitowska-Nowakowska, Magdalena Roszkowska-Matusik, Michał Doleżal, Anna Bator-Ciesielska, Monika Tkaczyk-Turek, Anna Wielgolewska, Agnieszka Jarosz, Ireneusz Szulewicz, Adam Solecki – uzurpujący funkcje przewodniczących/wiceprzewodniczących wydziałów w Sądzie Okręgowym w Warszawie oraz inni nieustaleni funkcjonariusze publiczni uzurpujący funkcje w Sądzie Okręgowym w Warszawie z rażącym naruszeniem ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 – t.j. z późn. zm.) oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2024 r. (K 2/24), w tym od osób nieuprawnionych (uzurpatorów), podając się za odpowiednio prezes, wiceprezesów oraz innych piastunów stanowisk funkcyjnych w Sądzie Okręgowym w Warszawie, wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innych osób wykonując czynności związane z tymi funkcjami oraz podjęli działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia celu w postaci usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczpospolitej Polskiej, jakim w oparciu o art. 175 Konstytucji RP jest Sąd Okręgowy w Warszawie oraz przemocą lub groźbą bezprawną wywierali wpływ na jego czynności urzędowe – z naruszeniem uprawnień lubniedopełnieniem obowiązków, działając ze szkodą dla interesu publicznego i prywatnego w celu osiągnięcia korzyści majątkowych lub osobistych, wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw,
tj. czyn z 128 § 1 i 3 k.k., art. 227 k.k., art. 231 § 1 i 2 k.k. oraz art. 258 k.k.
Uzasadnienie
Jednym z pierwszych działań przedstawicieli koalicji 13 grudnia polegających na drastycznym łamaniu porządku konstytucyjnego w obszarze sądownictwa – po usunięciu legalnego prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie – było nielegalne usunięcie Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, Joanny Przanowskiej-Tomaszek oraz zainstalowanie na tej funkcji osoby nieuprawnionej – Beaty Najjar oraz idące w ślad za tym czystki we władzach i strukturze tegoż sądu – w szczególności w wydziałach karnych. Działania te ówczesny Minister Sprawiedliwości Adam Bondar podjął z rażącym naruszeniem ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 – t.j. z późn. zm.) – w szczególności z art. 27 tejże ustawy, a także wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2024 r. (K 2/24).
Na wstępie należy podnieść, że nielegalne przejęcie Sądu Okręgowego w Warszawie – będącego największym polskim sądem, stanowiło jeden z elementów naruszających Konstytucję działań przedstawicieli władzy wykonawczej, ustawodawczej, sądowniczej, prorządowych mediów i innych grup nacisku i interesów, które można określić jako kryptodykaturę. W wyniku nielegalnego przejęcia najpierw prokuratury, następnie administracji sądami, doszło do przekształcenia wymiaru sprawiedliwości w narzędzie do walki z polityczną opozycją, ochrony własnych stronników przed poważnymi zarzutami natury finansowej czy wręcz korupcyjnej. Było to możliwe przez dokonanie czystek w jednostkach organizacyjnych prokuratury oraz w wydziałach karnych kluczowych sądów – zwłaszcza sądów warszawskich, gdzie zazwyczaj trafiają sprawy karne dotyczące polityków. W efekcie notorycznie dochodzi do manipulacji składami orzekającymi w karnych i aresztowych sprawach o charakterze politycznym, a ostatecznie do zmiany – na mocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, wbrew ustawie – zasady losowego przydziału spraw i przyznania kompetencji do wyznaczania składów trzyosobowych przez kierownictwo sądu. Długofalowym celem tych nielegalnych działań jest przywrócenie systemu oligarchicznego w sądownictwie, tak, aby niezależnie od decyzji wyborczych maksymalnie zagwarantować utrzymanie władzy lewicowo-liberalnemu establishmentowi.
Do przywrócenia systemu oligarchicznego doszło również w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Minister Sprawiedliwości, dokonując – bez podstawy prawnej – skrócenia kadencji rzeczników dyscyplinarnych i bezprawnego powołania w to miejsce osób sprzyjających obecnej władzy, zapewnił sobie narzędzia politycznych represji wobec niezależnych sędziów, ochrony tych wspierających czynnie lewicowo-liberalne władze i tym samym dopełnił wpływ na sądownictwo.
W toku tych wszystkich działań doszło do ignorowania postanowień zabezpieczających i ostatecznych orzeczeń konstytucyjnego organu jakim jest Trybunał Konstytucyjny, do siłowego wejścia do siedziby organu konstytucyjnego jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, licznych naruszeń prawa rangi ustawowej oraz wypełnienia znamion czynów zabronionych nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia funkcji publicznej.
Charakter naruszeń w zakresie skracania kadencji prezesów sądów
Pierwszym zrealizowanym w praktyce krokiem w procesie zawłaszczania sądownictwa przez przedstawicieli władzy wykonawczej i przekształcania go w broń w walce z politycznymi oponentami i narzędzie do obrony własnych stronników i utrwalania władzy lewicowo-liberalnego establishmentu była seria bezprawnych działań w postaci odwołania większości prezesów i wiceprezesów sądów przed upływem ich kadencji i powołanie w ich miejsce politycznych nominatów Ministra Sprawiedliwości. Dokonane to zostało przy braku wypełnienia przesłanek ustawowych do odwołania, naruszeniu procedury oraz pominięciu decyzji i orzeczeń organów konstytucyjnych. W wyniku tych działań Minister Sprawiedliwości zainstalował lojalnych sędziów na stanowiska funkcyjne w większości sądów. W ten sposób stworzył możliwości dalszego zawłaszczania wymiaru sprawiedliwości poprzez kształtowanie składów orzekających w sprawach karnych o charakterze politycznym zgodnie z politycznymi oczekiwaniami władzy wykonawczej.
Na wstępie należy przypomnieć, że zgodnie z ustawą – Prawo o ustroju sądów powszechnych, prezes sądu kieruje jego działalnością, reprezentuje na zewnątrz, nadzoruje sprawność postępowań i organizację pracy oraz opiniuje kwestie kadrowe (art. 22). Prezesa sądu (a na jego wniosek wiceprezesów) powołuje Minister Sprawiedliwości na 6-letnia kadencję w przypadku sądów apelacyjnych i okręgowych, a na 4-letnią w przypadku sądów rejonowych (art. 23-26). W wykonywaniu zadań prezesa sądu okręgowego i apelacyjnego wspiera kolegium sądu, które pełni rolę organu opiniodawczo-doradczego, mającego również elementy samorządności sędziowskiej. Kolegium sądu apelacyjnego składa się z prezesa i wiceprezesów danego sądu oraz z prezesów sądów okręgowych z terenu jego właściwości miejscowej (art. 28). Odpowiednio kolegium sądu okręgowego składa się z jego prezesa, wiceprezesów oraz prezesów sądów rejonowych z terenu jego właściwości miejscowej (art. 30).
Kluczową – z punktu widzenia bezprawnego przejęcia kontroli nad sądami – procedurę odwoływania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych przed upływem kadencji określa art. 27 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z pierwotnym brzmieniem tego przepisu (którego część została później uznana za niezgodną z Konstytucją, o czym mowa poniżej), Minister Sprawiedliwości może odwołać prezesa lub wiceprezesa sądu wyłącznie w ściśle określonych w § 1 tego przepisu 4 przypadkach, a mianowicie w razie (1) rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych, (2) gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości, (3) stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych lub (4) złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.
Każde takie odwołanie wymaga jednak przeprowadzenia określonej procedury, obejmującej uzyskanie opinii kolegium danego sądu. Ponadto, zgodnie z § 3, występując o opinię kolegium, Minister Sprawiedliwości mógł zawiesić prezesa lub wiceprezesa sądu w wykonywaniu czynności służbowych. Zgodnie z § 5, pozytywna opinia właściwego kolegium uprawniała Ministra do odwołania prezesa lub wiceprezesa sądu, podobnie jak brak wydania opinii w terminie 30 dni od dnia przedstawienia przez Ministra zamiaru odwołania. Zgodnie z § 5a, jeżeli kolegium wydało opinię negatywną, a Minister podtrzymywałby zamiar odwołania prezesa, musiał wystąpić z wnioskiem do Krajowej Rady Sądownictwa wraz z pisemnym uzasadnieniem zamiaru odwołania. Krajowa Rada Sądownictwa mogła zablokować odwołanie prezesa lub wiceprezesa większością dwóch trzecich głosów, mając na to 30 dni od złożenia wniosku.
Od 2024 roku Minister Sprawiedliwości obchodził lub wręcz łamał prawo regulujące role kolegiów sądów w procesie odwoływania prezesów, ignorował postanowienia zabezpieczające i ostateczne wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Ignorował również ustawowe kompetencje Krajowej Rady Sądownictwa, która jest organem konstytucyjnym organem stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 Konstytucji) pod pretekstem jej rzekomej niekonstytucyjności, gdy tymczasem sąd ostatniego słowa – Trybunał Konstytucyjny – uznał regulacje dotyczące jej powołania za zgodne z Konstytucją. Dodatkowo, uzasadnienie wniosków Ministra oparte były na gołosłownych oraz fałszywych twierdzeniach o rzekomej „niskiej efektywności” nadzoru danego prezesa, ale przede wszystkim opierały się na tezach sprzecznych z polskim porządkiem prawnym (w tym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego), jakoby pełnienie funkcji prezesa sądu przez sędziego awansowanego w procedurze przed Krajowa Radą Sądownictwa po 2017 roku miałoby nie dać się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Rząd Tuska wykorzystywał więc niezmiennie polityczną narrację, jakoby ultra vires orzecznictwo TSUE czy ETPCz mogło wywierać skutek na ustrój polskich organów władzy sądowniczej – nawet w zakresie, który same to orzeczenia nie wskazywały.
Stan faktyczny w Sądzie Okręgowym w Warszawie
18 czerwca 2024 r. Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar zwrócił się do Kolegium Sądu Okręgowego w Warszawie o opinię w sprawie odwołania prezesa i wiceprezesów tego sądu, jednocześnie zawieszając ich w pełnieniu obowiązków, aby uniemożliwić im udział w postępowaniu. Co istotne, dokładnie w tym samym czasie wszczął procedurę zawieszenia sześciu z ośmiu prezesów sądów rejonowych (będących członkami Kolegium), tylko po to, aby przez takie obejście prawa wpłynąć na wynik głosowania. Pomimo tego, zanim doszło do skutku zawieszenie prezesów sądów rejonowych, Kolegium zdążyło się zebrać w pierwotnym składzie i tego samego dnia wydało opinię negatywną, formalnie uniemożliwiającą dokonanie odwołania bez zgody Krajowej Rady Sądownictwa. Minister odmówił jednak uznania ważności opinii i 1 lipca 2024 r. ponowił procedurę opartą na tych samych okolicznościach, nie przewidzianych w ustawowych przesłankach do odwołania, uzyskując tym razem korzystną opinię po dokonaniu nielegalnych zmian w składzie Kolegium. Zmiany te polegały na zastosowaniu mechanizmu polegającego na zawieszeniu dotychczasowych członków i powołaniu w ich miejsce sędziów wyznaczonych przez Ministra do tymczasowego pełnienia obowiązków prezesów – czego ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przewiduje. W ten sposób Minister bezprawnie zapewnił sobie większość w Kolegium, co umożliwiło bezprawne uzyskanie pozytywnej opinii w sprawie odwołania. W efekcie Adam Bodnar w sierpniu 2024 r. „powołał” na prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Beatę Najjar. Takie działania stanowiły jednoznaczne naruszenie przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz zasady legalizmu, wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2024 r. (K 2/24)
Dodatkowo należy przypomnieć, że reakcją Trybunału Konstytucyjnego na bezprawne działania Ministra Sprawiedliwości było orzeczenie z 16 października 2024 r. (K 2/24), w którym Trybunał rozpoznał wniosek Krajowej Rady Sądownictwa dotyczący przewidzianej w art. 27 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych procedury odwoływania prezesa lub wiceprezesa sądu przed upływem kadencji. Krajowa Rada Sądownictwa kwestionowała przepisy dotyczące jej udziału w tej procedurze jako przewidującą zbyt dużą rolę Ministra Sprawiedliwości kosztem Rady oraz przepisy przewidujące możliwość zawieszania prezesa lub wiceprezesa w czynnościach służbowych. Trybunał badał zgodność kwestionowanych regulacji z zasadą podziału i równowagi władz (art. 10), przepisami określającymi rolę Krajowej Rady Sądownictwa jako strażnika niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. 1), zasadą odrębności i niezależności sądów od innych władz (art. 173) oraz gwarancją niezawisłości sędziowskiej, zgodnie z którą sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają jedynie Konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1).
Trybunał uznał, że Minister Sprawiedliwości nie może zawiesić prezesa sądu w procedurze bez udziału Krajowej Rady Sądownictwa, a decyzja o zawieszeniu musi być ograniczona w czasie – w takim zakresie przepisy regulujące procedurę zawieszenia (art. 27 § 3) są niekonstytucyjne. Dotychczasowe przepisy naruszają bowiem zasadę odrębności oraz niezależności władzy sądowniczej, a także stwarzają pole do nadużyć. Dodatkowo Trybunał orzekł, że nawet w przypadku pozytywnej opinii kolegium lub jej braku w ciągu 30 dni – Krajowa Rada Sądownictwa musi być włączona w proces odwoływania prezesów sądów – tym samym uznając dotychczasowe przepisy (art. 27 § 5) nie przewidujące takiej roli za niekonstytucyjne. Za niekonstytucyjne Trybunał uznał również przepisy (art. 27 § 5a) ograniczające kompetencje Krajowej Rady w procedurze po negatywnej opinii kolegium, uznając za zbyt restrykcyjne ograniczenia w postaci konieczności osiągnięcia większości 2/3 oraz 30-dniowego terminu do zablokowania decyzji Ministra Sprawiedliwości.
Wbrew konstytucyjnemu i ustawowemu obowiązkowi, orzeczenie nie zostało opublikowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, która odpowiada za prowadzenie Dziennika Ustaw. Nie stoi to jednak na przeszkodzie, aby orzeczenie wywierało skutki prawne – co wynika wprost z wieloletniego orzecznictwa samego Trybunału. Orzeczenie to nie jest jednak uznawane przez administrację rządową, mimo że zgodnie z art. 190 ust 1 Konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Należy przypomnieć, że w kwietniu 2024 roku TK wydał również postanowienie zabezpieczające, a więc wszystkie działania administracji rządowej pozostawały również w sprzeczności z tym orzeczeniem.
Kwalifikacja z art. 231 k.k.
Skrócenie kadencji prezesa i wiceprezesów Sądu Okręgowego w Warszawie dokonane bez podstawy prawnej, oraz wbrew późniejszemu orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 października 2024 r. (sygn. K 2/24), stanowi świadome i rażące przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, działającego na szkodę interesu publicznego (bezprawna ingerencja w niezależność sądów, destabilizacja wymiaru sprawiedliwości) oraz interesu prywatnego odwołanych z funkcji sędziów (bezprawne pozbawienie ich funkcji i godności urzędowych). Akceptacja tego stanu niezgodnego z przepisami ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi niedopełnienie obowiązków ciążących na Ministrze Sprawiedliwości.
W zakresie naruszenia z art. 231 § 1 i 2 k.k. należy zauważyć, że przepis ten stanowi, iż funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Z kolei zgodnie z § 2, jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Przepisy te zatem jasno mają na celu zapewnienie właściwego działania instytucji publicznych i państwowych, a także osób w nich pracujących – pełniących urząd funkcjonariusza publicznego. Powyższe pojęcie określa art. 115 § 13 k.k. – zaś stosownie z art. 115 § 13 pkt 3 i 4 k.k. funkcjonariuszem publicznym jest zarówno sędzia, jak i Minister Sprawiedliwości i inne osoby wykonujące zadania w urzędzie obsługującym ministra, z zakresu polityki kadrowej w kierownictwach sądów powszechnych. Z tego względu strona podmiotowa powyższego czynu została wypełniona, biorąc pod uwagę zarówno urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości dokonując zmian wbrew ustawie i orzeczeniom TK, jak i sędziów przyjmujących stanowiska obsadzone przez legalnych piastunów.
Stroną sprawczą natomiast jest albo „przekroczenie uprawnień”, albo „niedopełnienie obowiązków”. To pierwsze pojęcie polega na tym, że „podjęte przez sprawcę działanie nie wchodziło w zakres jego kompetencji, lub było podjęte w ramach uprawnień, ale niezgodnie z przepisami prawa, statutem czy ciążącymi na funkcjonariuszu publicznym obowiązkami.(…) konieczne jest także działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego przy czym nie może to być szkoda iluzoryczna” (tak wyrok SN z dnia 17 lipca 2008 roku, WA 24/08, OSNwSK 2008/1, poz. 1510). Drugie zaś działanie – niedopełnienie obowiązków – „obejmuje zarówno zaniechanie podjęcia nałożonego na funkcjonariusza publicznego obowiązku, jak i niewłaściwe jego wykonanie” (tak J. Giezek, Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, Warszawa 2021.).
Dla prawnokarnej oceny działania funkcjonariusza publicznego istotne jest także, czy zachowanie to stanowi dla podmiotu prywatnego lub publicznego zagrożenie szkodą lub stanowi w istocie taką szkodę. W tym zakresie przyjmowane jest, że „działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego oznacza poważne i konkretne prawdopodobieństwo (niebezpieczeństwo) powstania szkody w chronionych interesach lub dobrach jednostki. Przyjmuje się, że głównie chodzi tu o pożytek, korzyść, niemniej sama szkoda rozumiana jest w doktrynie karnistycznej szeroko” (J. Giezek, tamże).
Jak wskazuje się w doktrynie, art. 231 § 1, 2 i 3 k.k. penalizuje tzw. przestępstwo nadużycia władzy (zaufania) przez funkcjonariusza publicznego w następstwie przekroczenia przez niego uprawnień lub niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Przedmiotem jego ochrony jest prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowej i samorządu terytorialnego i związany z tym autorytet władzy publicznej. (…) Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, co oznacza podejmowanie działań z poszanowaniem wyrażonych w niej wartości, w sposób, który nie podważa zasad ustrojowych państwa. W tym kontekście należy zgodzić się z poglądem, że Konstytucja RP stanowi źródło ciążących na funkcjonariuszu publicznym obowiązków nie tylko o charakterze ogólnym, ale i szczególnym. (…) (P. Zakrzewski [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. J. Majewski, Warszawa 2024, art. 231).
Zauważyć przy tym należy, że znamię „działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego” nie stanowi skutku zachowania się sprawcy, nawet w postaci konkretnego narażenia określonego interesu na niebezpieczeństwo. Jest to cecha samego zachowania sprawczego. Oznacza merytoryczne powiązanie naruszenia norm kompetencyjnych z abstrakcyjną możliwością wystąpienia szkody w prawnie chronionym interesie publicznym lub prywatnym. Dla wykazania realizacji znamion przedmiotowych z art. 231 § 1 k.k. konieczne jest ustalenie, że prawo udzielało ochrony interesowi publicznemu lub prywatnemu, a naruszone przez funkcjonariusza normy prawne współkształtowały zakres tej ochrony (Majewski Jarosław (red.), Kodeks karny. Komentarz WKP 2024). W przypadku przestępstwa z art. 231 k.k. przedmiotem ochrony jest prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowej i związany z tym autorytet władzy publicznej (A. Barczak-Oplustil, M. Iwański [w:] Kodeks karny. Część szczególna, t. II, cz. II., red. W. Wróbel, A. Zoll, LEX 2017, art. 231, teza 2).
W realiach przedmiotowej sprawy osoby odjęte niniejszym zawiadomieniem, tj. Minister Sprawiedliwości oraz inne osoby, w tym w pierwszej kolejności funkcjonariusze publiczni z Ministerstwa Sprawiedliwości oraz sędziowie przyjmujący obsadzone przez legalnych piastunów stanowiska – swoim zachowaniem wypełniły znamiona przestępstwa z art. 231 § 2 k.k.. W szczególności zauważyć trzeba, że podejmowanie czynności w stosunku do prezesów i wiceprezesów sądów z pominięciem skutków normatywnych wynikających z ustawy i orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego stanowi nadużycie uprawnień funkcjonariusza publicznego.
Nie ma wątpliwości co do tego, że ww. osoby są funkcjonariuszami publicznymi i dopuściły się czynu zabronionego w związku z zajmowanym stanowiskiem. Bez wątpienia ww. osoby podejmując czynności do których nie były uprawnione – oraz podejmując działania sprzeczne z prawem, działały na szkodę interesu publicznego polegającego na prawidłowym funkcjonowaniu instytucji jakimi zgodnie z konstytucją RP są sądy, będące w myśl art. 173 Konstytucji władzą odrębną i niezależną od innych władz. Sądy powszechne – w tym Sąd Okręgowy w Warszawie – sprawują obok innych sądów wymiar sprawiedliwości (art. 175), wydając wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Nie można również pominąć faktu, iż podjęte bezprawne działania godziły bezpośrednio w interes prywatny usuniętych bez podstawy prawnej Prezes i Wiceprezesów Sądu Okręgowego w Warszawie, w tym poprzez usiłowanie sztucznego kreowania ich negatywnego obrazu w opinii publicznej.
W kontekście działania ww. grupy nie budzi też wątpliwości wypełnienie przesłanki działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej, w szczególności w postaci korzyści majątkowych dla osób zastępujących nielegalnie odwołanych prezesów i wiceprezesów oraz korzyści osobistych w postaci wsparcia politycznego, a także ich ekspektatyw oraz wykorzystywania wymiaru sprawiedliwości do realizowania politycznych represji.
Kwalifikacja z art. 128 k.k.
Zgodnie z art. 128 § 1 k.k., ten, kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20. Przepis ten typizuje przestępstwo określane mianem zdrady stanu. W § 2 art. 128 k.k. ustawodawca wprowadził karalność przygotowania do przestępstwa z § 1, które w tym wypadku zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Przedmiotem ochrony w wypadku przestępstwa zdrady stanu są konstytucyjne organy państwa, w tym w szczególności ich prawidłowe funkcjonowanie, a zatem możliwość prawidłowego wykonywania przypisanych im przez ustawę zasadniczą funkcji ustrojowych. Czy z art. 128 k.k. jest przestępstwem powszechnym, które może zostać popełnione wyłącznie umyślnie w zamiarze bezpośrednim kierunkowym. Przestępstwo to ma również charakter formalny (bezskutkowy); dla jego dokonania nie jest zatem konieczna skuteczna realizacja założonego przez sprawcę celu, którym w tym wypadku jest usunięcie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, a jedynie podjęcie działań zmierzających do tego celu.
Jak trafnie przyjął Sąd Apelacyjny w Białymstoku, w wyroku z 11 czerwca 2019 r. (sygn. Akt II Aka 36/19, LEX nr 2718214), ,,[d]la bytu przestępstwa z art. 128 § 1 K.K. bez znaczenia jest, czy sprawca ma obiektywne możliwości realizacji celu oznaczonego w tym przepisie, ani też czy czynność przygotowawcza sama w sobie nosi szansę powodzenia. Wystarczające jest dokonanie określonej czynności stanowiącej przygotowanie do osiągnięcia tego celu”.
W przedmiotowej sprawie cel ten został jednak osiągnięty w postaci obsadzenia kierownictwa Sądu Okręgowego w Warszawie uzurpatorami, z naruszeniem kompetencji Trybunału Konstytucyjnego oraz Krajowej Rady Sądownictwa.
Zgodnie z art. 128 § 3 k.k., ten, kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Wskazany przepis penalizuje wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej, obejmujące, zarówno wymuszanie pewnych czynności, przeszkadzanie czynnościom, jak i niedopuszczenie do realizacji rzeczonych czynności przez konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej. Przestępstwo z art. 128 § 3 k.k. ma również charakter powszechny, może zostać popełnione wyłącznie umyślnie, w zamiarze bezpośrednim, zarówno przez działanie, jak i przez zaniechanie.
Odnośnie natomiast do katalogu organów konstytucyjnych, które podlegają ochronie na gruncie art. 128 § 1 i 3 k.k., warto wskazać na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 grudnia 2012 r. (sygn. Akt U 3/11, OTK ZU 1lA/2012, poz. 131), gdzie Trybunał, z powołaniem się na poglądy doktryny, podkreślił że organem konstytucyjnym jest „organ indywidualnie oznaczony w Konstytucji, ale także organ określony rodzajowo, którego sposób tworzenia i podstawowe kompetencje zostały unormowane na poziomie konstytucyjnym”. W świetle powyższego, nie wymaga szerszego uzasadnienia stwierdzenie, że nie tylko Trybunał Konstytucyjny, Krajowa Rada Sądownictwa, ale również Sąd Okręgowy w Warszawie, będący sądem powszechnym w rozumieniu art. 175 Konstytucji, należą do kategorii organów konstytucyjnych, podlegających ochronie na gruncie art. 128 § 1 i 3 k.k..
W art. 128 § 1 i 3 k.k. mowa jest o „przemocy”, która ma towarzyszyć przestępnemu działaniu sprawcy, zmierzającemu do osiągnięcia celów, o których mowa we wskazanych przepisach. Poszukując prawidłowego sposobu wykładni rzeczonego znamienia, należy odwołać się do dyrektyw wykładni językowej (która ma prymarne znaczenia na gruncie norm prawnokarnych). Zgodnie z definicją słownikową, ,,przemoc” rozumiana jest jako: ,,przewaga wykorzystywana w celu narzucenia komuś swojej woli, wymuszenia czegoś na kimś; też: narzucona komuś bezprawnie władza” (cyt. Za: https://sjp.pwn.pl/sjp/przemoc;25 l 0670.html; dostęp: 22.01.2025 r.). W kontekście powyższego należy również stanowczo podkreślić, że Kodeks karny wyraźnie odróżnia pojęcie ,,przemocy” (przykładowo: art. 124 § 1, art. 127 § 1, art. 128 § 1 i 3, art. 197 § 1, art. 202 § 3, art. 203, 246, 250, 260, 264 § 2, art. 282, 289 § 3 k.k.) od pojęcia „przemocy wobec osoby” (przykładowo: art. 191 § 1, art. 191a § 1, art. 280,281 k.k.). Zarówno w dyspozycji art. 127 § 1 k.k., jak i art. 128 § 1 i 3 k.k. mowa jest ogólnie „o przemocy” co nakazuje szersze interpretowanie rzeczonego znamienia. W § 3 art. 128 k.k. do ustawowych znamion czynu zabronionego zaliczono dodatkowo groźbę bezprawną, której definicja legalna zawarta jest w art. 115 § 12 k.k.. Zgodnie ze wskazanym przepisem, groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190 k.k., jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub innego postępowania, w którym może zostać nałożona administracyjna kara pieniężna, jak również rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego lub innego postępowania, w którym może zostać nałożona administracyjna kara pieniężna, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem lub zachowaniem zagrożonym administracyjną karą pieniężną.
Działania wysokich funkcjonariuszy publicznych mogą nosić znamiona przemocy, rozumianej jako wykorzystanie przewagi – w tym wypadku piastunów władzy wykonawczej oraz sądowniczej należących do szeroko rozumianego obozu rządzącego – w celu narzucenia swojej woli władzom Sądu Okręgowego w Warszawie. Za wypełniające znamię groźby bezprawnej może być z kolei uznane wezwanie do nieuznawania orzeczeń i innych aktów wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny czy Krajową Radę Sądownictwa – przy jednoczesny wskazaniu, że stanowisko przeciwne może oznaczać działalność sprzeczną z prawem, a zatem rodzącą ryzyko poniesienia odpowiedzialności prawnej, w tym także karnej (vide chociażby passus z uchwały z 6 marca 2024 r. ,,Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stoi na stanowisku, że uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”).
Analiza sekwencji wydarzeń pozwala stwierdzić, że w tym wypadku zachodzi uzasadnione podejrzenie podejmowania opisanych działań umyślnie z góry powziętym zamiarem kierunkowym – w celu usunięcia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. W tym zakresie nie sposób nie odnieść wrażenia, że działania realizowanie po 13 grudnia 2023 r. przebiegają według z góry zaplanowanego scenariusza, polegającego na przejęciu całego wymiaru sprawiedliwości i przekształceniu go w broń do ochrony interesów przedstawicieli koalicji rządzącej i prześladowania opozycji politycznej i osób o innych poglądach. O umyślnym, celowym działaniu osób objętych niniejszym zawiadomieniem mogą świadczyć także ich wypowiedzi medialne.
Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że działania osób objętych niniejszym zawiadomieniem mogły wypełnić ustawowe znamiona przestępstw stypizowanych w art. 128 k.k.. Powyższy wniosek jawi się jako tym bardziej zasadny, że jak wskazano uprzednio, w wypadku przestępstw z art. 128 k.k. ustawodawca penalizuje już samo przygotowanie do ich popełnienia.
W realiach przedmiotowej sprawy osoby odjęte niniejszym zawiadomieniem, tj. Prezes Rady Ministrów, Minister Sprawiedliwości oraz inne osoby, w tym w pierwszej kolejności funkcjonariusze publiczni z Ministerstwa Sprawiedliwości oraz sędziowie przyjmujący obsadzone przez legalnych piastunów stanowiska – swoim zachowaniem wypełniły znamiona przestępstwa z art. 128 § 1 i 3 k.k.. W szczególności zauważyć trzeba, że podejmowanie czynności w stosunku do prezesów i wiceprezesów sądów dokonywane były z pominięciem skutków normatywnych wynikających z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego oraz z pominięciem kompetencji Krajowej Rady Sądownictwa – które są organami konstytucyjnymi, a ich bezpośrednim celem było usunięcia przemocą legalnie działającego Sądu Okręgowego w Warszawie oraz wywieranie wpływu na czynności tego organu przemocą oraz groźbą bezprawną. Nie ma również wątpliwości, że Sąd Okręgowy w Warszawie jako sąd powszechny wymieniony w art. 175 Konstytucji RP – jest organem konstytucyjnym w rozumieniu art. 128 k.k., a ich działania osiągnęły skutki opisane w hipotezie jego § 1 i 3 oraz znamiona w postaci przemocy (rozumianej szerzej niż przemoc wobec osoby) oraz gróźb bezprawnych)
Kwalifikacja udziału w zorganizowanej grupie przestępczej
Zważywszy na skalę i późniejszą powtarzalność tych działań w różnych sądach w kraju, jak również na fakt, że miały one charakter skoordynowany i były prowadzone z wykorzystaniem (przez Ministra Sprawiedliwości oraz inne nieustalone osoby aparatu Ministerstwa Sprawiedliwości, w celu popełnienia przestępstw) narzędzi prawnych i organizacyjnych przeznaczonych do prowadzenia polityki personalnej przez resort sprawiedliwości, – należy przyjąć, że działania te zostały podjęte przez grupę co najmniej trzech osób działających wspólnie i w porozumieniu, a ich celem było systemowe naruszanie prawa, w tym eliminacja niewygodnych sędziów, podporządkowanie sądów egzekutywie w celu stosowania politycznych represji wobec opozycjonistów oraz zastraszenie środowiska sędziowskiego.
Zorganizowany charakter tej grupy wynika z jej struktury (wykorzystywanie formuły działania resortu sprawiedliwości, departamentów kadrowych, nadzoru administracyjnego nad sądami) i celów (systemowe podporządkowanie sądownictwa i łamanie prawa na poziomie ustawowym i Konstytucyjnym).
W zakresie kwalifikacji prawnej zachowania Ministra Sprawiedliwości, sędziów przyjmujących stanowiska oraz innych nieustalonych osób z art. 258 § 1 k.k., tj. podejrzenia popełnienia przestępstwa udziału w zorganizowanej grupie przestępczej wskazać należy, że zgodnie z doktryną i orzecznictwem „zorganizowaną grupę przestępczą tworzą co najmniej trzy osoby, których celem jest popełnienie określonych przestępstw lub też ogólnie popełnianie przestępstw o luźnym związku, m.in. bez stałych ról, w każdym razie określenie ról poszczególnych członków musi charakteryzować się wyższym stopniem konkretyzacji niż przy zwykłym współsprawstwie” (Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2024, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 25.03.1999 r., II AKa 45/99, OSA 2000/2, poz. 15).
Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 23.07.2002 r., II AKa 148/01, Prok. i Pr.-wkł. 2003/4, poz. 20, zauważył że: „Pomocne w ustaleniu treści pojęcia „zorganizowana grupa przestępcza” mogą być także oceny dokonywane z punktu widzenia psychologicznego (powiązania między członkami grupy, wzajemna pomoc, ochrona, jednoczący cel zdobywania środków na utrzymanie, alkohol i rozrywki, jak też na działalność przestępczą), jak i socjologicznego (zbiorowość wyznająca wspólne wartości, zachowująca odrębność od społeczeństwa i jego struktur)”. Przedmiotową grupę, w ramach dokonywania poważnych naruszeń wewnętrznego porządku konstytucyjnego, jawnego łamania prawa i prześladowań opozycji, spaja niewątpliwie motyw działania z niskich pobudek (w szczególności takich jak zemsta) i sposób polegający na włączaniu w te prześladowania wymiaru sprawiedliwości.
Zasadny jest pogląd Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, wyrażony w wyroku z 23.11.2017 r., II AKa 173/17, LEX nr 2437818, mówiący, że: „Do przypisania przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. nie jest nawet konieczna wiedza o szczegółach organizacji grupy, znajomość wszystkich osób ją tworzących, mechanizmów funkcjonowania. Wystarczy tylko gotowość sprawcy do spełnienia zadań służących tej grupie”; podobnie Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 16.11.2017 r., II AKa 178/17, LEX nr 2437805 wskazał, że zorganizowana grupa przestępcza „Może zaś funkcjonować na zasadzie dobrowolnego udziału w niej jej członków, musi przy tym łączyć ich chęć popełnienia przestępstw jak i gotowość do takich działań na rzecz grupy” (też wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 12.11.2020 r., II AKa 217/18, LEX nr 3104650, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 11.02.2021 r., IV KK 567/20, LEX nr 3156197) (Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2024).
Okoliczności niniejszej sprawy wskazują na wysokie prawdopodobieństwo spełnienia wszystkich opisanych powyżej przesłanek udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstw. Osoby odjęte niniejszym zawiadomieniem, tj. Premier jako osoba określająca (wraz z innymi nieustalonymi osobami) zasadnicze kierunki działań z naruszeniem ustaw i Konstytucji, Minister Sprawiedliwości, sędziowie przyjmujący stanowiska, z innymi nieustalonymi osobami – swoim zachowaniem wypełniły znamiona przestępstwa z art. 258 § 1 k.k.. Minister Sprawiedliwości wraz sędziami i z nieustaloną grupą osób (tj. działając wspólnie z nieustalonymi funkcjonariuszami publicznymi, zarówno wyznaczającymi kierunki przestępczych działań, jak i je realizującymi oraz innymi osobami), wykonujących czynności w sposób pozorny wykorzystujący procedury przeznaczone do prowadzenia polityki kadrowej w zakresie obsady członków kierownictwa Sądu Okręgowego w Warszawie liczyła powyżej trzech osób, wszystkie te osoby łączyła niechęć do niezależności sądów oraz interesu publicznego w postaci bezstronnego i efektywnego wymiaru sprawiedliwości. Wszystkie te osoby były gotowe zrealizować polecenia politycznych zwierzchników, godząc się tym samym na przekroczenie uprawnień. Grupa posiadała swoją strukturę, której szkielet wykonawczy stanowił Minister Sprawiedliwości (początkowo Adam Bodnar, następnie Waldemar Żurek) oraz osoby wykorzystujące stanowiska w strukturze Ministerstwa do wykonywania nielegalnych działań w celu osiągania korzyści osobistych i materialnych, co potwierdza zasadność kwalifikacji z art. 258 k.k., czyniąc jednocześnie z tej działalności ich główne źródło utrzymania.
Kwalifikacja prawna z art. 227 k.k.
Dodatkowo sędziowie przyjmujący funkcje prezesów, wiceprezesów sądów (a także z ich rąk inne stanowiska funkcyjne w sądach, np. przewodniczących wydziałów), wypełniają znamiona przestępstwa przywłaszczenia funkcji publicznej z art. 227 kodeksu karnego, zgodnie z którym, kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Działania te, dokonywane w ramach zorganizowanej grupy z art. 258 k.k. przyczyniają się dodatkowo do pogłębienia chaosu i niepewności prawnej w wymiarze sprawiedliwości.
Uwagi dodatkowe
Na marginesie należy podkreślić, że analiza struktury i zakresu bezprawnych działań w Polsce pokazuje, że dla trwałego przywrócenia sprawności i efektywności działań organów państwa w zgodzie z zasada legalizmu, po usunięciu obecnej lewicowo-liberalnej kryptodyktatury Tuska, absolutnie niezbędne będzie odsunięcie od możliwości wykonywania zawodów zaufania publicznego wszystkich uczestniczących w budowie systemu bezprawia liberalnej autokracji. W szczególności dotyczy to polityków, wysokich urzędników i funkcjonariuszy państwowych oraz prawników (nielegalnych prezesów sądów i szefów prokuratur), dla których działanie według kryteriów sprawiedliwości jest warunkiem sine qua non przydatności do zawodu. W systemie opartym na klasycznym rozumieniu prawa i jego relacji do słuszności, sprawdzianem ich kompetencji jest bowiem nie tylko znajomość prawa, ale również stała i trwała wola oddawania go każdemu, komu się ono należy. Skala drastycznych naruszeń porządku konstytucyjnego dokonana po 13 grudnia 2023 roku pokazała, że obecny lewicowo-liberalny prawniczy i urzędniczy establishment tego egzaminu nie zdał.
Przy ocenie zasadności takich działań należy oprzeć się również na doświadczeniu negatywnych skutków braku rozliczeń w Polsce z komunistyczną przeszłością, co każe sformułować tezę, że wykluczenie niezbyt dużej – ale odpowiednio dużej grupy funkcjonariuszy publicznych i innych osób uczestniczących w sposób kwalifikowany w budowie państwa bezprawia jest absolutnie niezbędne dla zapewnienia trwałego i efektywnego funkcjonowania praworządnego państwa po upadku reżimu dokonującego systemowych naruszeń praworządności. Jednocześnie opisane w tym (i analogicznych) zawiadomieniu charakter przestępstw dokonanych przez potencjalnie podlegającą wykluczeniu grupę funkcjonariuszy państwa bezprawia, a także stosunkowo proste postępowanie dowodowe w sprawach prowadzonych na dokumentach, stwarza możliwość dokonania owego rozliczenia i wykluczenia bez podejmowania, co do zasady, nadzwyczajnych rozwiązań właściwych dla paradygmatu sprawiedliwości tranzytywnej.
Wnioski końcowe
Wnoszę o zabezpieczenie korespondencji Ministra Sprawiedliwości legalnymi i nielegalnymi prezesami i wiceprezesami Sądu Okręgowego w Warszawie od dnia 13 grudnia 2023 roku do dnia dzisiejszego; przesłuchanie urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnych za nadzór administracyjny nad sądami, osoby podające się za członków kierownictwa przedmiotowego sądu oraz zabezpieczenie wszelkiej korespondencji w sprawie.
W związku z powyższym wnoszę o wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie o czyn z art. 231 § 1 i 2 k.k., art. 227 k.k., art. 258 § 1 k.k. oraz art. 128 k.k. wobec aktualnego oraz byłego Ministra Sprawiedliwości oraz innych ustalonych i nieustalonych osób działających wspólnie i w porozumieniu.
Mając na względzie wysokie zagrożenie karą oraz oczywistą w tej sprawie obawę mataczenia, wnoszę również o podjęcie bez zbędnej zwłoki działań w kierunku zastosowania wobec osób wskazanych w zawiadomieniu izolacyjnych środków zapobiegawczych w postaci aresztu tymczasowego.
Jednocześnie wnoszę o nieprzesłuchiwanie mnie w charakterze świadka na terenie Polski do czasu przywrócenia legalnego kierownictwa prokuratury oraz sądów – w związku z faktem objęcia mnie ochroną prawną w Republice Węgierskiej ze względu na prześladowania i represje polityczne dokonywane przez marionetkową administrację w Warszawie oraz w związku faktem, że powołane w zawiadomieniu informacje pochodzą ze źródeł powszechnie dostępnych oraz urzędowych.