Zawiadomienie Marcina Romanowskiego z 25 listopada 2025 roku w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przejęcia prokuratury przez zorganizowaną grupę przestępczą kierowaną przez Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz uzurpacji stanowisk kierowniczych w Prokuraturze Krajowej, prokuraturach regionalnych, okręgowych i rejonowych

Zawiadomienie wskazuje na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstw przez Donalda Tuska, Adama Bodnara, Waldemara Żurka, Jacka Bilewicza i Dariusza Korneluka, którzy działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, bezprawnie przejęli Prokuraturę Krajową, pozbawiając Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego możliwości wykonywania obowiązków, mimo braku podstaw ustawowych i wbrew orzeczeniom Sądu Najwyższego, i Trybunału Konstytucyjnego. W formie pomocnictwa zarzut obejmuje ekspertów, którzy przygotowali 3 opinie na potrzeby tych działań. Dodatkowo inkryminowane działania obejmowały – poza nieskutecznym objęciem zajętego stanowiska Prokuratora Krajowego – wydanie dalszych decyzji kadrowych przez osoby nieuprawnione, a tym samym do uzurpowania kierowniczych stanowisk przez nieskutecznie powołanych na zajęte stanowiska szefów prokuratur regionalnych, okręgowych i rejonowych oraz jednostek organizacyjnych Prokuratury Krajowej. Wskazane czyny kwalifikowane są odpowiednio jako nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 231 §1 i 2 k.k.) oraz podawanie się za funkcjonariusza lub kierownika organu (art. 227 k.k.). W szczególności na działanie w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 k.k.) wskazuje systematyczny charakter czynów, modus operandi właściwy również dla innych naruszeń prawa dokonywanych przez tę samą grupę osób oraz cel działania w postaci ochrony własnych stronników oskarżonych lub podejrzewanych o przestępstwa korupcyjne lub finansowe oraz w postaci prześladowania przedstawicieli opozycji za pomocą fałszywych zarzutów stawianych z wykorzystaniem tak przejętych organów prokuratury. Zawiadomienie obejmuje pierwszą grupę – obok uzurpatorów z Prokuratury Krajowej, nielegalnych szefów prokuratur regionalnych i okręgowych. Będzie systematycznie uzupełniane i aktualizowane. W tym gronie znajdą się zapewne ludzie, którzy przyjęli nielegalnie funkcje kierując się motywami usprawiedliwiającymi te działania lub później się z nich wycofali – co w konkretnym przypadku oceni prokurator, a w ostateczności niezawisły sąd. Na etapie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, kwalifikacja prawna z art. 227 i 231 k.k. jest równa dla wszystkich. Bezprawie koalicji 13 grudnia musi zostać rozliczone — tak, aby w Polsce nigdy więcej nie powstał system, w którym władza nie dba o bezpieczeństwo państwa dewastując jego aparat, a budując sobie bezkarność obywateli traktuje jak wrogów.

Maksymalne zagrożenie karą:

10 lat pozbawienia wolności (w zakresie domniemanego utworzenia i kierowania grupą przestępczą przez Donalda Tuska: 15 lat)

Lista osób, których dotyczy zawiadomienie:

Małgorzata Adamajtys

u.s. Prokurator Regionalnej w Warszawie

Marcin Adamczyk

u.s. Prokuratora Rejonowego w Piasecznie

Aleksandra Antoniak-Drożdż

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Katowicach

Paweł Banach

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Lublinie

Joanna Barczyk

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Ursynów

Jacek Bilewicz

były u.s. p.o. Prokuratora Krajowego

Michał Binkiewicz

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Katowicach

Krzysztof Bryniarski

u.s. Prokuratora Okręgowego w Nowym Sączu

Dariusz Brzykowski

u.s. Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie

Mirosław Buczek

u.s. Prokuratora Okręgowego w Zamościu

Krzysztof Bukowiecki

u.s. dyrektora Departament do Spraw Przestępczości Gospodarczej PK

Magdalena Bukowska

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Szczecinie

Paulina Błaszkiewicz

u.s. Prokuratora Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim

Jakub Cema

u.s. Prokuratora Regionalnego w Katowicach

Robert Czerwiński

u.s. Prokuratora Okręgowego w Radomiu

Krzysztof Czyżewski

u.s. Prokuratora Okręgowego w Siedlcach

Daniel Drapała

u.s. Prokuratora Okręgowego we Wrocławiu

Wojciech Dudek

u.s. Prokuratora Okręgowego w Opolu

Jacek Duszyński

u.s. Prokuratora Okręgowego w Poznaniu

Anna Dziduch

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Wola

Beata Dziewiątkowska

u.s. Prokurator Okręgowej w Elblągu

Agnieszka Filipczak

u.s. Prokurator Rejonowej w Wołominie

Dorota Filipek-Marek

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Krakowie

Anna Gałkowska

u.s. Prokuratora Okręgowego w Świdnicy

Katarzyna Gembalczyk

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Warszawie

Marta Grochowska

u.s. Prokurator Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim

Hanna Grzeszczyk

u.s. Prokurator Regionalnej w Poznaniu

Piotr Grądzki

u.s. Prokuratora Okręgowego w Krakowie

Aneta Górnicka – Piskorska

u.s. Prokurator Okręgowej w Suwałkach

Marek Jamrogowicz

b. u.s. dyrektora Biura Prokuratora Krajowego

Ewa Janczur

u.s. Prokurator Okręgowej w Toruniu

Andrzej Janecki

u.s. dyrektora Departamentu Postępowania SądowegoPK

Zbigniew Jastrzębski

b. u.s. Prokuratora Okręgowego w Opolu

Arkadiusz Jóźwiak

u.s. Prokuratora Okręgowego w Bielsku-Białej

Michał Kalita

u.s. Prokuratora Okręgowego w Przemyślu

Jarosław Karalus

u.s. dyrektora Biura Spraw Konstytucyjnych Prokuratury Krajowej

Agnieszka Karpacz

u.s. Prokurator Okręgowej w Sieradzu

Krzysztof Karsznicki

u.s. zastępcy dyrektora Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej

Waldemar Kawalec

u.s. z-cy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego PK

Lidia Kazimierczyk – Pyra

u.s. Prokurator Rejonowej w Otwocku

Robert Kiliański

u.s. Prokuratora Okręgowego w Tarnobrzegu

Robert Kmieciak

u.s. Prokuratora Okręgowego w Zielonej Górze

Lucyna Korga-Mazurek

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ

Dariusz Korneluk

u.s. Prokuratora Krajowego

Marzena Kowalska

b. szefowa Zespołu nr 2, b. u.s. zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Przygotowawczego PK

Janusz Kowalski

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Krakowie

Grażyna Kozarowska

u.s. Prokurator Okręgowej w Szczecinie

Mariusz Krasoń

b. u.s. dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego PK

Mariusz Krasoń

u.s. Prokuratora Regionalnego w Krakowie

Emilia Krystek

u.s. Prokurator Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim

Grzegorz Kuca

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

Adam Kurzydło

u.s. Prokuratora Okręgowego w Legnicy

Jadwiga Kułakowska-Gorczyńska

u.s. Prokurator Regionalnej w Szczecinie

Katarzyna Kuźnicka

u.s. Prokurator Okręgowej w Łodzi

Katarzyna Kwiatkowska

u.s. dyrektor Departament Postępowania Przygotowawczego PK

Agata Lamczak

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa-Praga Południe

Adrian Lewandowski

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Poznaniu

Michał Machniak

u.s. Zastępcy Prokuratora Okręgowego Warszawa-Praga

Tomasz Mackiewicz

u.s. dyrektora Departamentu do Spraw Wojskowych PK

Cezary Maj

u.s. Prokuratora Regionalnego w Lublinie

Dariusz Makowski

u.s. naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych PK

Paweł Marczak

u.s. dyrektora Biura Bezpieczeństwa Wewnętrznego PK

Tadeusz Marek

u.s. Prokuratora Regionalnego w Białymstoku

Agnieszka Małyszka

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Śródmieście

Damian Mirecki

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Rzeszowie

Michał Mistygacz

u.s. Prokuratora Okręgowego w Warszawie

Rafał Nagrodzki

u.s. Prokuratora Okręgowego w Katowicach

Tomasz Nowicki

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Warszawie

Paweł Okniński

u.s. Prokuratora Okręgowego w Olsztynie

Jarosław Onyszczuk

u.s. dyrektora Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej

Małgorzata Orkwiszewska

u.s. Prokurator Okręgowej w Płocku

Waldemar Osowiecki

u.s. Prokuratora Okręgowego w Ostrołęce

Sławomir Patyra

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie

Paweł Pik

u.s. Prokuratora Regionalnego w Gdańsku

Sławomir Piwowarczyk

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Łodzi

Jolanta Piwowarska

u.s. Prokurator Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim

Katarzyna Podlodowska

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Ochota

Dariusz Podufalski

u.s. Prokuratora Okręgowego w Bydgoszczy

Maciej Prabucki

u.s. Prokuratora Okręgowego w Jeleniej Górze

Robert Pyra

u.s. Zastępcy Prokuratora Okręgowego w Warszawie do Spraw Wojskowych

Maciej Płeszka

u. s. Zastępcy Prokuratora Rejonowego Kraków-Prądnik Biały w Krakowie

Anna Rakowska

Uniwersytet Łódzki

Bogusław Rolka

u.s. Prokuratora Okręgowego w Gliwicach

Jaromir Rybczak

u.s. Prokuratora Regionalnego w Rzeszowie

Michał Rzeźnik

u.s. Prokuratora Okręgowego w Gdańsku

Anatol Sawa

u.s. z-cy dyrektora Departamentu Spraw Wojskowych PK

Wojciech Sitek

u.s. Zastępcy Prokuratora Okręgowego w Warszawie

Beata Siudzińska-Dawid

u.s. Prokurator Okręgowej w Częstochowie

Zbigniew Smoliński

u.s. Zastępcy Prokuratora Okręgowego Warszawa-Praga

Paweł Sokół

u.s. Prokuratora Okręgowego w Kielcach

Dariusz Sowik

u.s. Prokuratora Regionalnego w Łodzi

Aleksandra Sroczyńska

u.s. Prokurator Okręgowej Warszawa - Praga

Marcin Stolpa

u.s. Prokuratora Okręgowego w Sosnowcu

Joanna Struś-Prokop

u.s. Prokurator Okręgowej w Koszalinie

Ireneusz Szeląg

u.s. dyrektora Biura Kadr Prokuratury Krajowej

Małgorzata Szeroczyńska

u.s. Zastępcy Prokuratora Okręgowego w Warszawie

Monika Szewczuk

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa-Praga Północ

Zbigniew Szpiczko  

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Białymstoku

Dariusz Szyperski

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu

Anna Tondera-Wolińska

u.s. Prokurator Rejonowej w Legionowie

Michał Trafny

u.s. Prokuratora Okręgowego we Włocławku

Grzegorz Trusiewicz

u.s. Prokuratora Okręgowego w Lublinie

Urszula Turzyńska-Schulz

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Gdańsku

Janusz Walczak

u.s. Prokuratora Okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim

Marta Wańdoch

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Żoliborz

Marek Wełna

b. u.s. dyrektora Departament do Spraw Przestępczości Gospodarczej PK

Tomasz Wilk

u.s. Prokuratora Okręgowego w Łomży

Jerzy Wolicki-Wolszleger

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Gdańsku

Alicja Woźniak

u.s. Zastępcy Prokuratora Regionalnego w Poznaniu

Piotr Woźniak

u.s. dyrektora Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji i szefa Zespołu nr 2

Artur Wrona

u.s. Prokuratora Okręgowego w Tarnowie

Krzysztof Wójcik

b. u.s. dyrektora Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej

Marzena Łubik – Ogłozińska

u.s. Prokurator Rejonowej Warszawa Mokotów

Joanna Ślusarska-Stopa

u.s. Prokurator Okręgowej w Krośnie

Mirosław Józef Żoch

u.s. Prokuratora Okręgowego w Białymstoku

Waldemar Żurek

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny

Treść zawiadomienia

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Na podstawie art. 304 § 1 k.p.k., działając jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej oraz poseł na Sejm z Lubelszczyzny, zawiadamiam o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez:

Donalda Tuska, Adama Bodnara, Waldemara Żurka, Jacka Bilewicza oraz Dariusza Korneluka oraz inne nieustalone osoby, którzy w celu osiągnięcia korzyści majątkowych lub osobistych, działając wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw (w tym – odpowiednio – zakładając przedmiotową grupę i kierując nią), dopuścili się szeregu działań z naruszeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków ze szkodą dla interesu publicznego i prywatnego, polegających na uniemożliwieniu sprawowania funkcji Prokuratora Krajowego przez Dariusza Barskiego, z rażącym naruszeniem ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o prokuraturze, ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze, orzeczenia SN z 27 września 2024 roku (I KZP 7/24), a także postanowienia zabezpieczającego z 5 lutego 2025 roku oraz wyroku TK z 27 listopada 2024 roku (I KZP 7/24),

tj. o czyn z art. 231 § 1 i 2 k.k. oraz z art. 258 k.k.

Jacek Bilewicz, Dariusz Korneluk, prokuratorzy regionalni, okręgowi i rejonowi oraz dyrektorzy jednostek organizacyjnych Prokuratury Krajowej oraz inni funkcjonariusze publiczni przyjmujący funkcje od osób nie mających na podstawie ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze, orzeczenia SN z 27 września 2024 roku (I KZP 7/24), a także postanowienia zabezpieczającego z 5 lutego 2025 roku oraz wyroku TK z 27 listopada 2024 roku (I KZP 7/24) kompetencji do podejmowania decyzji kadrowych, podają się za odpowiednio za Prokuratora Krajowego, prokuratorów regionalnych, okręgowych, rejonowych lub dyrektorów odpowiednich jednostek organizacyjnych, wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innych osób wykonują czynność związaną z tymi funkcjami, działając przy tym z naruszeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków ze szkodą dla interesu publicznego i prywatnego w celu osiągnięcia korzyści majątkowych lub osobistych, wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw,

tj. o czyn z art. 227 k.k., art. 231 § 1 i 2 k.k. oraz art. 258 k.k.

Anna Rakowska, prof. z Uniwersytetu Łódzkiego, Sławomir Patyra, prof. z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz Grzegorz Kuca prof. z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w czasie bliżej nieustalonym, jednakże nie później niż 12 stycznia 2024 r. udzielili pomocy ustalonym funkcjonariuszom publicznym w osobach Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego Adama Bodnara oraz Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska w ten sposób, że przygotowali na zlecenie Adama Bodnara oraz innych nieustalonych osób nierzetelne opinie prawne dotyczące możliwości usunięcia ze stanowiska Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego mimo braku prawnych możliwości takich działań bez zgody Prezydenta RP, a co nastąpiło 12 stycznia 2024 roku w wyniku przekroczenia przez Adama Bodnara uprawnień na szkodę interesu publicznego i prywatnego w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych, a działania te podjęli wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw,

tj. o czyn. z art. 231 § 1 i 2 KK w zw. z art. 18 § 3 KK.

Uzasadnienie

W dniu 12 stycznia 2024 roku, Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował o usunięciu ze stanowiska Dariusza Barskiego, wcześniej legalnie mianowanego Prokuratora Krajowego, mimo braku podstaw w ustawie Prawo o prokuraturze oraz przepisach wprowadzających, powołując się – wbrew brzmieniu ustawy – na opinie prawne zamówione wcześniej w celu bezpodstawnego uzasadnienia oczekiwanej tezy autorstwa prof. Anny Rakowskiej z Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Sławomira Patyry z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz prof. Grzegorza Kuca z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Tego samego dnia Donald Tusk na wniosek Bodnara powołał prokuratora Jacka Bilewicza na nieistniejące stanowisko „pełniącego obowiązki” Prokuratora Krajowego, mimo że stanowisko Prokuratora Krajowego było zajęte przez poprawnie powołanego wcześniej Dariusza Barskiego, czyniąc to bez przewidzianego ustawą – Prawo o prokuraturze udziału Prezydenta RP. Dodatkowo 14 marca 2024 roku powołał na to stanowisko Dariusza Korneluka – również bez udziału prezydenta i z naruszeniem postanowienia tymczasowego Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 lutego 2024 roku. Najpierw Jacek Bilewicz, a następnie Dariusz Korneluk, dokonali licznych zmian na stanowiskach prokuratorów regionalnych, okręgowych i rejonowych, a także na stanowiskach kierowniczych w strukturze Prokuratury Krajowej i w innych jednostkach organizacyjnych, mimo że jako osoby nieskutecznie powołane na stanowisko Prokuratora Krajowego, nie mieli umocowania prawnego do podejmowania takich zmian. Działania te były kontynuowana pomimo orzeczenia SN z 27 września 2024 roku (I KZP 7/24) oraz orzeczenia TK z 27 listopada 2024 roku (I KZP 7/24), również przez kolejnego Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, który nie dopełnił obowiązków nie doprowadzając do przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

Tym samym doszło do wypełnienia znamion czynów zabronionych z art. 231 § 1 i 2 k.k. w postaci nadużycia przez funkcjonariusza publicznego uprawnień względnie niedopełnienia przez niego obowiązków na szkodę interesu publicznego i prywatnego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, w przypadku trojga ekspertów w formie zjawiskowej pomocnictwa, tj. w zw. z art. 18 § 3 k.k. Dodatkowo – w zakresie obejmowania funkcji przez osoby nieuprawnione – doszło do wypełnienia znamion czynów zabronionych z art. 227 k.k., tj. podawania się za kierowników poszczególnych jednostek organizacyjnych prokuratury i wykonywania czynności związanych z tymi funkcjami wyzyskując błędne przeświadczenie innych osób – a wszystkie powyższe działania realizowane wspólnie i w porozumieniu w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, tj. z wypełnieniem znamion z art. 258 k.k. Przy czym na podstawie art. 258 § 3 w związku z art. 18 § 1 formę zjawiskową w postaci sprawa kierowniczego należy przypisać Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi, zaś założenie grupy i kierowanie nią Prokuratorowi Generalnemu Adamowi Bodnarowi, a następnie w zakresie kierowania taką grupą – Prokuratorowi Generalnemu Waldemarowi Żurkowi.

Status Prokuratora Krajowego zgodnie z ustawą – Prawo o prokuraturze

W pierwszej kolejności należy podnieść, że nie mające podstaw ustawowych oraz przeprowadzone z użyciem siły przejęcie Prokuratury Krajowej, a następnie podporządkowanie terenowych jednostek prokuratury w całym kraju było jednym z pierwszych bezprawnych działań lewicowo-liberalnej administracji Tuska, która przejęła w Polsce władzę 13 grudnia 2023 roku, przystępując do demontażu państwa. Nie ma wątpliwości, że działanie to miało na celu podporządkowanie sobie kluczowej instytucji wymiaru sprawiedliwości, odpowiedzialnej za ściganie przestępstw, aby z jednej strony zapewnić bezkarność swoim zwolennikom, a z drugiej uczynić z prokuratury narzędzie politycznych prześladowań opozycji. W efekcie naruszone zostało konstytucyjne prawo dostępu do uczciwego wymiaru sprawiedliwości, w szczególności w sprawach o charakterze politycznym. A działania prokuratury obciążone zostały wadą wynikającą z nielegalności powołania szefów praktycznie wszystkich jednostek organizacyjnych prokuratury.

Na wstępie należy przypomnieć, że struktura polskiej prokuratury jest hierarchiczna. Jej strukturę, zasady działania i status prokuratorów reguluje ustawa – Prawo o prokuraturze (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 390, z 2025 r. poz. 304, 1178 z późn. zm).  Na czele prokuratury stoi Prokurator Generalny, którym każdorazowo jest Minister Sprawiedliwości – członek Rady Ministrów i osoba będąca politykiem. Jego kompetencje mają jednak charakter ogólnego nadzoru i zapewnienia wpływu rządu na oczekiwane w wyniku demokratycznych wyborów kierunki polityki w zakresie zwalczania przestępczości oraz troski o praworządność. Prokurator Generalny nie posiada kompetencji do wpływania na bieżącą pracę prokuratury, ingerowania w tok poszczególnych śledztw ani do bezpośredniego wpływu na politykę kadrową. Zadania związane z kierowaniem bieżącą pracą prokuratury wykonuje jego pierwszy zastępca, czyli Prokurator Krajowy, którego pozycja po zmianach wprowadzonych w 2022 roku uległa umocnieniu jako rzeczywistego szefa prokuratury.

Zgodnie z art. 13 ustawy Prawo o prokuraturze, Prokurator Generalny kieruje działalnością prokuratury osobiście lub za pośrednictwem Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców. Wydaje zarządzenia, wytyczne i polecenia, które mają charakter wiążący, oraz reprezentuje prokuraturę na poziomie strategicznym w relacjach zewnętrznych.

Z kolei, zgodnie z art. 13 § 3a i art. 18 ustawy Prawo o prokuraturze, Prokurator Krajowy jako pierwszy zastępca Prokuratora Generalnego nadzoruje i koordynuje działalność prokuratur regionalnych, okręgowych i rejonowych. Prowadzi także nadzór instancyjny nad postępowaniami przygotowawczymi (art. 29 § 1). Wydaje polecenia służbowe w zakresie swoich kompetencji i to właśnie on – a nie Prokurator Generalny – jest prokuratorem nadrzędnym wobec wszystkich prokuratorów (art. 31 § 1 pkt 2), co przekłada się na jego uprawnienia nadzorcze w konkretnych postępowaniach.

Co istotne, to Prokurator Krajowy – niezależny od politycznego wpływu Prokuratora Generalnego – decyduje o powołaniu i odwołaniu prokuratorów regionalnych, okręgowych i rejonowych, a także kierowników jednostek organizacyjnych (art. 15 § 1, § 4).

Prokurator Krajowy jest powoływany przez premiera na wniosek Prokuratora Generalnego (pełniącego jednocześnie funkcję Ministra Sprawiedliwości), po uzyskaniu opinii Prezydenta RP. Odwołanie Prokuratora Krajowego również odbywa się przez premiera, na wniosek Prokuratora Generalnego, za zgodą Prezydenta RP (art. 14 § 1). Te przepisy regulujące proces powoływania i odwoływania gwarantują Prokuratorowi Krajowemu stosunkowo silną pozycję ustrojową. Zapewniają mu także względną niezależność od bieżących nacisków większości parlamentarnej, ponieważ kompetencje związane z jego powołaniem są podzielone między członków Rady Ministrów (premiera oraz Ministra Sprawiedliwości) a Prezydenta RP, który jest wybierany w odrębnych, bezpośrednich wyborach.

Decyzja o bezprawnym i siłowym przejęciu Prokuratury Krajowej

W momencie przejęcia władzy przez lewicowo-liberalną koalicję jesienią 2023 roku, Prokuratorem Krajowym mianowanym zgodnie z powyższymi regulacjami był prokurator Dariusz Barski, wcześniej doradca Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro.

Tydzień po objęciu władzy przez rząd Tuska, 20 grudnia 2023 roku, rozpoczął się proces bezprawnego, siłowego przejęcia mediów publicznych oraz PAP. Niezależna prokuratura regionalna i okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwa w związku z zawiadomieniami o nadużyciach władzy przez Ministra Kultury i innych urzędników (art. 231 polskiego kodeksu karnego), a także o naruszeniach nietykalności cielesnej posłów opozycji i dziennikarzy. W toku śledztwa ustalono, że doszło do sfałszowania aktu notarialnego dokumentującego przebieg walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółek prowadzących media publiczne. Prokuratura aktywnie zaangażowała się również w postępowania przed sądami rejestrowymi, skutecznie blokując działania Ministra Kultury, który próbował wpisać do rejestrów publicznych nowe, nielegalne władze spółek zarządzających mediami publicznymi.

W obliczu skuteczności działań niezależnej prokuratury, rząd Donalda Tuska podjął gwałtowne kroki zmierzające do przejęcia kontroli nad organami ścigania. Donald Tusk zdawał sobie sprawę, że działania prokuratorów nie tylko uniemożliwią nielegalne przejęcie mediów publicznych i doprowadzą do ukarania winnych (w tym co najmniej Ministra Kultury), ale również zablokują lub znacznie utrudnią realizację dalszych bezprawnych działań rządu, które stały się jego główną metodą sprawowania władzy. Lewicowo-liberalna koalicja rządząca od grudnia 2023 w Polsce nie dysponuje bowiem wystarczającą większością w parlamencie, aby przyjmować ustawy w przypadku sprzeciwu prezydenta. Prezydent dysponuje bowiem prawem weta w stosunku do ustaw, które może być uchylone większością parlamentarną 3/5 głosów, którą koalicja popierająca rząd nie dysponuje.

Należy zauważyć, że działanie, które miało na celu pozbycie się Dariusza Barskiego ze stanowiska Prokuratora Krajowego wydarzyło się 12 stycznia 2024 roku. Wówczas to Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar podczas spotkania z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Barskim wręczył mu dokument, w którym stwierdzono, że przywrócenie Barskiego do służby czynnej (które zostało dokonane 16 lutego 2022 roku przez poprzedniego Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobrę) zostało przeprowadzone rzekomo z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie miało skutków prawnych. W związku z tym Adam Bodnar uznał, że od chwili przekazania tego stanowiska, czyli od 12 stycznia 2024 roku, Dariusz Barski formalnie pozostaje w stanie spoczynku, co uniemożliwia mu dalsze pełnienie funkcji Prokuratora Krajowego (https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/informacja-o-uznaniu-przywrocenia-prokuratora-dariusza-barskiego-do-sluzby-czynnej-za-akt-dokonany-z-naruszeniem-przepisow).

Skutkiem przekazania Dariuszowi Barskiemu pisma Prokuratora Generalnego 12 stycznia miało być rzekomo natychmiastowe wygaśnięcie funkcji Prokuratora Krajowego, którą pełnił od marca 2022 roku. Jest to zaskakująca konstrukcja, skoro zdaniem Prokuratora Generalnego Barski formalnie nie był prokuratorem od 13 lat. Decyzje podjęte przez Barskiego w okresie pełnienia tej funkcji uznano za skuteczne jedynie w zakresie, w jakim działał na podstawie upoważnienia Prokuratora Generalnego. Rozstrzygnięcia podejmowane samodzielnie miały natomiast podlegać szczegółowej analizie w celu oceny ich zgodności z prawem.

To rozwiązanie pozostaje w sprzeczności z logiką i zasadami systemu prawnego. Jego użycie nie budzi jednak zdziwienia, gdy zauważymy, że tego samego dnia przed południem Dariusz Barski, działając jako Prokurator Krajowy, awansował na prośbę Adama Bodnara jednego z jego zaufanych prokuratorów do Prokuratury Krajowej. Jak to bowiem powyżej wskazano, zgodnie z ustawą – Prawo o prokuraturze, jedynie prokurator Krajowy mógł dokonać tego typu czynności. Wieczorem tego samego dnia awansowany prokurator objął stanowisko rzekomo „opróżnione” przez Barskiego. Jedynie prokurator w Prokuraturze Krajowej może bowiem objąć funkcję szefa tej jednostki – i całej prokuratury – czyli funkcję Prokuratora Krajowego. A zatem Bodnar potrzebował ważności decyzji Dariusza Barskiego, mimo że po kilku godzinach sam podważył jego umocowanie prawne.

Prokurator Dariusz Barski pełnił w latach 2007–2010 funkcje zastępcy Prokuratora Generalnego oraz Prokuratora Krajowego. Po reformie z 2010 roku, przeprowadzonej za czasów tzw. pierwszego rządu Tuska w latach 2007–2015, która skutkowała likwidacją Prokuratury Krajowej, przeszedł w stan spoczynku. Było to konsekwencją reorganizacji struktury prokuratury. W dniu 16 lutego 2022 roku, na podstawie decyzji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, został przywrócony do służby czynnej. Decyzja ta opierała się na art. 47 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o prokuraturze (Dz.U. poz. 178 ze zm.) w brzmieniu: Art. 47. § 1. Prokurator pozostający w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy w stanie spoczynku może wrócić na swój wniosek do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne. Uprawnienie to nie dotyczy prokuratorów, którzy odeszli w stan spoczynku z przyczyn zdrowotnych. § 2. Decyzję w sprawie wniosku, o którym mowa w § 1, podejmuje Prokurator Generalny. § 3. Prokurator przywrócony do służby na wniosek, o którym mowa w § 1, może w każdym czasie wrócić na swój wniosek na poprzednio zajmowany stan spoczynku za miesięcznym wypowiedzeniem. § 4. Prokurator Generalny nie może odmówić uwzględnienia wniosku, o którym mowa w § 3.

Zgodnie z tym przepisem, prokurator pozostający w stanie spoczynku może powrócić na swój wniosek do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne. Uprawnienie to nie dotyczy prokuratorów, którzy odeszli w stan spoczynku z przyczyn zdrowotnych. Decyzję w tej sprawie podejmuje Prokurator Generalny (art. 47 § 1 i 2). Jednocześnie prokurator w każdym czasie mógł powrócić ze stanu czynnego do stanu spoczynku (art. 47 § 3).

Trzy prywatne opinie jako „podstawa prawna”

Wobec braku możliwości odwołania Prokuratora Krajowego bez zgody Prezydenta – co reguluje ustawa o prokuraturze -, a także wobec braku większości w parlamencie do zmiany regulacji dotyczących sposobu powoływania i odwoływania Prokuratora Krajowego, rząd Tuska zdecydował się na działania w oparciu o prywatne opinie prawne. Minister Adam Bodnar zamówił trzy opinie prawne autorstwa prof. Anny Rakowskiej z Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Sławomira Patyry z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz prof. Grzegorza Kuca z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/opinie-prawne-dot-zmiany-na-stanowisku-prokuratora-krajowego). Zgodnie z tymi opiniami przywrócenie prokuratora Barskiego wspomniani autorzy uznali za prawnie nieskuteczne. Zdaniem ekspertów przytoczone wyżej regulacje art. 47 ustawy wprowadzającej Prawo o prokuraturze miały rzekomo charakter przepisu incydentalnego, co oznacza, że zostały wprowadzone w celu rozwiązania jedynie doraźnego problemu wynikającego z likwidacji Prokuratury Krajowej i prokuratur apelacyjnych w 2010 roku. Wspomniana ustawa z 2016 roku, przywracająca Prokuraturę Krajową, zakładała – według autorów tych opinii – możliwość powrotu do służby czynnej wyłącznie w ściśle określonym okresie dwóch miesięcy od jej wejścia w życie, tj. od 4 marca do 4 maja 2016 roku.

Nie jest możliwe wyciągnięcie takiego wniosku, skoro przepis ten nie zawierał żadnych ograniczeń czasowych jego stosowania czy obowiązywania. Jednak wynajęci przez Prokuratora Generalnego eksperci celowo dokonali rzekomo interpretacji przepisów w sposób jaskrawo sprzeczny z jego brzmieniem oraz zasadami wykładni i wnioskowania prawniczego, w rzeczywistości wytwarzając nową, wcześniej nieistniejącą normę prawną za pomocą swoich prywatnych opinii, dając Ministrowi Sprawiedliwości rzekomą „podstawę prawną” do działania.

Analizując przedłożone „ekspertyzy” należy zauważyć, że ich autorzy po prostu a priori założyli, że kwestia ewentualnego powrotu ze stanu spoczynku miała charakter przejściowy i epizodyczny, a brak wyraźnego wskazania czasu obowiązywania przedmiotowych przepisów był w ich ocenie rażącym błędem legislacyjnym, który należy naprawić, odwołując się do zasad ogólnych. Zdaniem autorów, mimo braku wyraźnego ograniczenia czasowego w przepisie, należy go interpretować w kontekście systemowym oraz celu ustawy. Ich zdaniem cel ustawy wskazywał, że przepis miał zastosowanie przede wszystkim w początkowej fazie wdrażania nowego modelu organizacyjnego prokuratury. Autorzy podkreślili, że tego rodzaju przepisy przejściowe mają na celu uregulowanie wyjątkowych sytuacji wynikających z reformy. Wskazali przy tym termin dwóch miesięcy, gdyż taki termin był przewidziany w innych przepisach epizodycznych. W związku z tym bez podstaw w tekście prawnym uznali, że ustawodawca zakreślił ogólny okres na przeprowadzenie zmian w prokuraturze właśnie na dwa miesiące. Eksperci argumentowali również, że skoro procedura z art. 47 była wyjątkowym sposobem powoływania prokuratorów, należy odwołać się do zasady exceptiones non sunt extendendae (wyjątków nie należy interpretować rozszerzająco). Uznali też przepis za intertemporalny i doszli do wniosku, że należy zastosować domniemanie działania nowego prawa. Dodatkowo, na podstawie faktu, że ustawa pozwalała prokuratorowi powrócić ze stanu czynnego do stanu spoczynku „w każdym czasie”, a brakowało podobnego sformułowania w przepisie regulującym powrót ze stanu spoczynku do stanu czynnego, wyprowadzono wniosek, że powrót „w każdym czasie” nie był możliwy, lecz ograniczony czasowo.

Jakość argumentacji w trzech zleconych przez Prokuratora Generalnego opiniach wskazuje w sposób nie budzący wątpliwości, że miały one na celu jedynie udowodnić z góry założoną, pozostającą w sprzeczności z przepisem prawa, tezę. Bez wątpienia bowiem przepis obowiązuje, ponieważ nie został w żaden sposób derogowany. Nie jest również przepisem epizodycznym, gdyż taki przepis powinien mieć wyraźnie określony w nim okres obowiązywania. W zakresie jego stosowania, skoro ustawa nie wskazywała żadnego terminu ograniczającego możliwość wnioskowania o powrót prokuratora ze stanu spoczynku do stanu czynnego, oznacza to, że taki powrót jest możliwy „w każdym czasie”. Skoro ustawa nie określa żadnego terminu, to ustalenie takiego terminu w drodze wykładni ustawy byłoby równoznaczne z przyznaniem Prokuratorowi Generalnemu, w drodze domniemania, kompetencji do odrzucenia wniosku po upływie owego „dopowiedzianego” terminu, co jest niezgodne z art. 7 Konstytucji, ustanawiającym zakaz domniemywania kompetencji organów władzy publicznej. „Interpretacja” tego przepisu w sposób zaproponowany przez „ekspertów” Prokuratora Generalnego godzi ponadto w inne podstawowe wartości i zasady porządku konstytucyjnego w demokratycznym państwie prawnym: rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych, zaufania do państwa, racjonalności ustawodawcy, a także określoności i pewności prawa.

Dodatkowo, brak jest przesłane do uznania przepisu za przejściowy, lecz jest to przepis merytoryczny, co tym bardziej dodatkowo podważa tezę o jego czasowym obowiązywaniu. Niezależnie od tego, nawet gdyby przepis miał charakter przejściowy, samo w sobie nie oznaczałoby to, że jego obowiązywanie jest ograniczone w czasie. Jest po prostu tak, że przepis obowiązuje, a może być stosowany dopóty, dopóki będą istnieli prokuratorzy, którzy przeszli w stan spoczynku przed wejściem ustawy w życie i którzy teoretycznie mogą wnioskować o powrót do stanu czynnego. W konstrukcji przepisu nie ma bowiem żadnego elementu intertemporalnego. Może sprawiać wrażenie przejściowego, ponieważ po prostu stany faktyczne, które reguluje, kiedyś się skończą – a mianowicie wówczas, gdy nie będzie już żadnego prokuratora w takiej sytuacji. Ale to samo w sobie nie czyni go ani przepisem przejściowym, ani tym bardziej epizodycznym.

W przypadku trzech opinii służących do bezprawnego przejęcia prokuratury, obserwujemy rozbudowane ciągi argumentacyjne, które jednak mają jedną zasadniczą, nieprzezwyciężalną wadę: całkowicie pomijają jasne i jednoznaczne brzmienie przepisu. De facto miały charakter prawotwórczy. Tradycja interpretacyjna dopuszcza co prawda takie odstępstwa, ale z ważnych względów. Jednak w tym przypadku nie było innego powodu poza pomocnictwem do politycznego, niezgodnego z ustawą celu przejęcia struktur prokuratury.

Działania w tej sprawie autorów trzech ekspertyz – prof. Anny Rakowskiej z Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Sławomira Patyry z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz prof. Grzegorza Kuca z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie – wykracza poza zwykłe naruszenie standardów rzetelności, ale uzasadnia podejrzenie pomocnictwa w realizacji przez Adama Bodnara oraz innych funkcjonariuszy czynów zabronionych z art. 231 k.k. w ramach działania w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw.

Uzasadnienie działań poprzez odwołanie się do standardów „demokracji walczącej”

Analizując „podstawy prawne” przejęcia prokuratury, warto dodać, że bezprawne i siłowe przejecie przez rząd Tuska mediów publicznych poprzedzone zostało z kolei uchwałą Sejmu – która nie jest źródłem prawa, a jedynie deklaracją polityczną. Dla porównania, jako „podstawa” do bezprawnego – i również siłowego – przejęcia prokuratury posłużyły 3 prywatne opinie prawne. Podobna metoda zastosowana kilka miesięcy później również w sprawie Marcina Romanowskiego. Wówczas wykorzystano całkowicie nierzetelne, zamówione pod określoną tezę opinie, aby próbować uzasadnić jego zatrzymanie, przedstawienie zarzutów oraz aresztowanie mimo przysługiwania mu immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Działania naruszające konstytucyjny, zamknięty system źródeł prawa powszechnie obowiązującego z art. 87 Konstytucji stanowi więc modus operandi zorganizowanej grupy przestępczej założonej i kierowanej przez Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.

Ten modus operandi przedstawiony został we wrześniu 2024 roku jako realizacja koncepcji „demokracji walczącej”. Donald Tusk wprost i publicznie zapowiadał wówczas, że „popełnimy czyny, które według niektórych autorytetów prawnych będą niezgodne albo nie do końca zgodne z zapisami prawa, ale nic nie zwalnia nas z obowiązku działania. Ja każdego dnia muszę podejmować decyzje, które można bardzo łatwo krytykować i podważać od strony prawnej, ale bez tych decyzji właściwie nie byłoby sensu, żebym podejmował się odpowiedzialności prowadzenia prac rządu”. Zwracając się do prawników, konstytucjonalistów Tusk wprost stwierdził, że „nie mając prawnych narzędzi”, władza wykonawcza musi „odnaleźć w sobie siłę i determinację, (…) żeby podejmować ryzyka i podejmować decyzje, które będą czasami także przez państwa kwestionowane”. Deklarował działania rządu „z pełną świadomością ryzyka, że nie wszystkie będą odpowiadały kryteriom pełnej praworządności z punktu widzenia purystów”.

Należy zauważyć, że powyższe deklaracje padły na sui generis programowej konferencji w Senacie RP pt. „Drogi wyjścia z kryzysu konstytucyjnego” (https://www.senat.gov.pl/aktualnoscilista/art,16395,w-senacie-odbylo-sie-spotkanie-drogi-wyjscia-z-kryzysu-konstytucyjnego.html). Organizatorami i współgospodarzami spotkania byli Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu oraz Prezes Rady Ministrów, a więc osoby podejmujące zasadnicze decyzje w związku z realizowanym po 13 grudnia 2023roku konstytucyjnym zamachem stanu.

W spotkaniu zorganizowanym 10 września 2024 r. wzięli udział obecny i byli Rzecznicy Praw Obywatelskich, byli Prezesi Trybunału Konstytucyjnego oraz sędziowie w stanie spoczynku najwyższych sądów i trybunałów krajowych i europejskich. W spotkaniu uczestniczyli w szczególności czołowi liberalni sędziowie i konstytucjonaliści, m.in. byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Zoll (prezes TK w latach 1993–1997), Bohdan Zdziennicki (2008–2010), Jerzy Stępień (2006–2008) i Marek Safjan (1998–2006), rzecznik praw obywatelskich w latach 1988–1992 Ewa Łętowska, obecny rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek, minister sprawiedliwości Adam Bodnar, prof. Leszek Garlicki z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący senackiej Komisji Ustawodawczej, sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz minister – członek Rady Ministrów Maciej Berek. Należy zatem zwrócić uwagę na obecność w tym gronie licznej grupy osób albo bezpośrednio zaangażowanych w działalność zorganizowanej grupy przestępczej ukierunkowanej na zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczpospolitej Polskiej, albo osób, co do których sformułowano zarzuty podżegania do takich działań.

W rzeczywistości przejęcie kontroli nad strukturami prokuratury (podobnie jak wcześniej mediów publicznych, a potem sądów) były działaniami bez żadnej podstawy prawnej, naruszającymi w sposób oczywisty konstytucyjny system źródeł prawa powszechnie obowiązującego.

Bezprawna nominacja nowego szefa prokuratury

Tego samego dnia, 12 stycznia 2024 roku, w którym Adam Bodnar dokonał faktycznej „dymisji” Dariusza Barskiego, premier Donald Tusk powierzył (bez uzyskania przewidzianej prawem rangi ustawowej opinii Prezydenta RP) prokuratorowi Jackowi Bilewiczowi obowiązki Pierwszego Zastępcy Prokuratora Generalnego – Prokuratora Krajowego. Doszło zatem do jawnego naruszenia prawa rangi ustawowej poprzez pominięcie udziału Prezydenta w uregulowanej prawem procedurze nominacyjnej. Ponadto, instytucja „pełniącego obowiązki” Prokuratora Krajowego nie jest znana ustawie. Jedyną możliwością powierzenia komuś zadań Prokuratora Krajowego – o ile to stanowisko objęte byłoby vacatem, co w tym wypadku nie miało miejsca – byłoby powołanie nowego Prokuratora Krajowego z udziałem Prezydenta RP.

Po kilku dniach, metodą faktów dokonanych, Prokurator Generalny Adam Bodnar zablokował Dariuszowi Barskiemu dostęp do gabinetu i budynku Prokuratury Krajowej, uniemożliwiając mu tym samym pełnienie funkcji Prokuratora Krajowego. Wypełnione zostały zatem znamiona działania z użyciem przemocy wobec funkcjonariusza publicznego, wysokiego urzędnika państwowego.

Dwa miesiące później, 14 marca 2024 roku, premier Donald Tusk, na wniosek Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, powołał na stanowisko Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka. Stało się to ponownie z rażącym naruszeniem prawa rangi ustawowej, gdyż bez udziału Prezydenta RP, którego opinia jest wymagana.

Sprawa stanowiła również przedmiot postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Postępowanie w sprawie (o sygnaturze SK 13/24) zostało wszczęte na skutek skargi konstytucyjnej złożonej przez Dariusza Barskiego 15 stycznia 2024 roku, wraz z wnioskiem o wydanie postanowienia tymczasowego. W dniu 5 lutego 2024 r. Trybunał nakazał Prokuratorowi Generalnemu oraz wszystkim organom władzy publicznej powstrzymanie się od wszelkich działań uniemożliwiających Dariuszowi Barskiemu wykonywanie uprawnień, zadań i kompetencji przysługujących prokuratorowi Prokuratury Krajowej w stanie czynnym oraz pełnienia funkcji Prokuratora Krajowego. W szczególności Trybunał polecił wstrzymanie realizacji postanowień pisma Prokuratora Generalnego z dnia 12 stycznia 2024 r. Ponadto, Trybunał wstrzymał wykonanie decyzji Prezesa Rady Ministrów z dnia 12 stycznia 2024 r. o powołaniu prokuratora Jacka Bilewicza do pełnienia obowiązków Prokuratora Krajowego oraz zakazał podejmowania czynności przez jakąkolwiek osobę powołaną do pełnienia obowiązków Prokuratora Krajowego bez podstawy prawnej. Postanowienie to miało na celu zapewnienie, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał, Dariusz Barski będzie mógł kontynuować swoje obowiązki bez przeszkód. Rząd nie uznał tego postanowienia, dopuszczając się tym samym kolejnego naruszenia prawa i pominięcia orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, jednego z najważniejszych konstytucyjnych organów państwa.

Orzeczenia Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego

27 września 2024 roku trzyosobowy skład Izby Karnej Sądu Najwyższego rozpoznał pytanie prawne jednego z sądów, dotyczące ustalenia statusu Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego (w sprawie o sygnaturze I KZP 3/24). Sąd Najwyższy rozstrzygnął kwestię prawną dotyczącą ważności przepisów, które umożliwiły powrót prokuratora Dariusza Barskiego do czynnej służby z emerytury w 2016 roku. Sąd potwierdził, że przywrócenie Barskiego do czynnej służby oraz jego nominacja były prawnie ważne i wiążące. Decyzje podjęte na podstawie tych przepisów, w tym mianowanie Barskiego oraz jego późniejsze działania, należy zatem uznać za skuteczne i zgodne z prawem.

Konsekwencją tego orzeczenia jest potwierdzenie, że funkcję Prokuratora Krajowego nadal pełni prokurator Dariusz Barski, a nie prokurator Jacek Bilewicz („pełniący obowiązki Prokuratora Krajowego” od stycznia do marca 2024 roku) ani prokurator Dariusz Korneluk (mianowany przez premiera Donalda Tuska w marcu 2024 roku na stanowisko „Prokuratora Krajowego”).

Przedstawiciele rządu, w tym Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar, oświadczyli, że nie uznają tego orzeczenia, co należy zakwalifikować co najmniej jako nadużycie uprawnień z art. 231 k.k.. Na analogicznym stanowisku stanął nowy Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Waldemar Żurek, tym samym nie dopełniając obowiązków przywrócenia stanu zgodnego z prawem i orzeczeniami SN i TK, akceptując niezgodny ze stanem prawnym stan faktyczny uniemożlwiającego Barskiemu wypełniania jego ustawowej funkcji.

Powyższe stanowisko oparto na tezie, że sędziowie, którzy wydali kwestionowane orzeczenie, zostali powołani do Sądu Najwyższego przez Krajową Radę Sądownictwa po 2017 roku. Tego rodzaju stanowisko stanowi jawne pogwałcenie polskiego prawa. Co więcej, nie znajduje nawet uzasadnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który – działając ultra vires – wydawał orzeczenia w sprawie polskiej Krajowej Rady Sądownictwa, na które polskie władze powołują się, próbując usprawiedliwić swoje bezprawne działania. Warto jednak zauważyć, że Izba Karna Sądu Najwyższego nigdy nie była kwestionowana, a każdy z trzech sędziów orzeka od 20 do 30 lat, posiadając bogate doświadczenie w sądach apelacyjnych, tytuły naukowe oraz uznanie jako wybitne autorytety w doktrynie prawa karnego.

W listopadzie 2024 roku sprawa stała się przedmiotem rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym, w związku ze wspomnianą skargą konstytucyjną Dariusza Barskiego ze stycznia tegoż roku. W postępowaniu przed TK Prokurator Generalny podtrzymał swoją wcześniejszą argumentację o epizodycznym charakterze art. 47 przepisów wprowadzających Prawo o prokuraturze. Z kolei Dariusz Barski wskazywał, że jego odwołanie ze stanowiska Prokuratora Krajowego w styczniu 2024 roku było niezgodne z Konstytucją, naruszając jego prawo dostępu do służby publicznej. Twierdził, że art. 47 ust. 1 i 2 wspomnianej ustawy nie zawierał ograniczenia czasowego, co oznaczało, że prokuratorzy w stanie spoczynku mogli powrócić do służby na ostatnio zajmowane stanowisko lub stanowisko równorzędne niezależnie od upływu czasu od wejścia ustawy w życie. W wyroku z dnia 22 listopada 2024 r. (sygn. SK 13/24) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że interpretacja art. 47, wedle której miałby on wprowadzać jedynie dwumiesięczny okres na jego zastosowanie, jest niezgodna z prawem gwarantującym obywatelom równy dostęp do służby publicznej (art. 60) oraz z zasadą proporcjonalności, dopuszczającą ograniczenia praw i wolności wyłącznie w zakresie koniecznym, proporcjonalnym sensu stricto i służącym ochronie wartości demokratycznego państwa (art. 31 ust. 3).

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (sygn. SK 13/24) – podobnie jak wszystkie jego orzeczenia od kwietnia 2024 roku – nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw i nie jest uznawane przez przedstawicieli rządu, co należy zakwalifikować co najmniej jako nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków z art. 231 k.k.

Na uwagę zasługuje fakt, że 27 listopada 2024 roku Sąd Najwyższy rozpatrywał kolejne pytania prawne dotyczące legalności powołania Jacka Bilewicza i Dariusza Korneluka na stanowiska w Prokuraturze Krajowej, które bezpośrednio wiązały się ze sprawą Dariusza Barskiego. Sprawa (I KZP 7/24) była rozstrzygana przez trzyosobowy skład sędziów, którzy zostali powołani do SN przed 2018 rokiem. Dwóch z trzech sędziów w składzie orzekającym stanowili sędziowie jednoznacznie sprzyjający rządowi Donalda Tuska. Mimo to uchylili się od podjęcia uchwały, argumentując, że pytania prawne skierowane przez Sąd Apelacyjny w Warszawie nie spełniały formalnych wymogów. Wskazano mianowicie, że miały one charakter indywidualny, a nie zasadniczy, co wykraczało poza zakres kompetencji SN.

Prokuratura jako narzędzie politycznych prześladowań i dalszych czynów zabronionych

Z punktu widzenia kwalifikacji działania ww. osób z art. 258 k.k. (działanie w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw) oraz w celu osiągania korzyści osobistych z art. 231 k.k. istotnym jest fakt, że w wyniku bezprawnego przejęcia prokuratury, stała się ona narzędziem do politycznych prześladowań, w szczególności zarówno niezależnych od rządu prokuratorów, jak i polityków opozycji, w tym do popełniania dalszych przestępstw w ramach tychże politycznych prześladowań. Represje spotkały niezależnych zastępców Prokuratora Generalnego, w szczególności prok. Roberta Hernanda, który nagrał i ujawnił bezprawne usunięcie prok. Barskiego przez Adama Bodnara oraz prok. Michała Ostrowskiego, który z zawiadomienia Prezesa TK wszczął śledztwo w sprawie konstytucyjnego zamachu stanu i przeprowadził kluczowe czynności dowodowe potwierdzające podejrzenia.

Jednym z pierwszych politycznie motywowanych śledztw było postępowanie ws Funduszu Sprawiedliwości – wymierzone de facto w dotychczasowego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i kierownictwo ministerstwa. Efektem było przeprowadzenie masowych przeszukań i zatrzymań w marcu 2024 roku, w tym w domach posłów oraz aresztowanie (na 7 miesięcy) dwóch urzędniczek – Urszuli Dubejko i Karoliny Kucharskiej oraz księdza Michała Olszewskiego – szefa jednej z fundacji realizującej projekt. Celem aresztów było wydobycie od ww. nieprawdziwych wyjaśnień obciążających polityków konserwatywnej opozycji. W wyniku tych działań RPO w grudniu 2024 roku stwierdził liczne naruszenia praw i wolności oraz nieludzkie i poniżające traktowanie wobec trójki aresztowanych, Por stanowisko dotyczące ks. Michała Olszewskiego: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/komunikat-sprawa-ks-michala-o-brpo  oraz dwóch urzędniczek: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/komunikat-traktowanie-urzedniczki-ms-zatrzymanie  na stronie RPO. Dodatkowo ETPCz przyjął do rozpoznania skargę obejmującą zarzuty znęcania się wobec ks. Michała Olszewskiego (nr 6726/25), Urszuli Dubejko oraz Karoliny Kucharskiej, a także naruszenia immunitetu ZPRE w związku z przeszukaniem mieszkania posła i członka ZPRE Marcina Romanowskiego (nr 22940/24). Dodatkowo doszło do naruszenia prawa międzynarodowego na skutek pozbawienia (bezprawnego – tj. wypełniającego znamiona przestępstwa z art. 189 k.k.)wolności i przedstawienia zarzutów Marcinowi Romanowskiemu, chronionego immunitetem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Dzień po zwolnieniu Marcina Romanowskiego – na skutek interwencji Przewodniczącego ZPRE, członka EPL jak Tusk – Minister Sprawiedliwości Bodnar groził jego obrońcy, Bartoszowi Lewandowskiemu kontrolami w uczelni, w której był rektorem. Marcin Romanowski ostatecznie w grudniu 2024 roku uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. W kwietniu, mimo wniosków polskich władz, Interpol odmówił wydania wobec Marcina Romanowskiego czerwonej noty, uznając tym samym formułowane wobec niego zarzuty za niewiarygodne i polityczne. Faktycznie, władze zarzucają mu działanie w zorganizowanej grupie przestępczej (którą miało tworzyć Ministerstwo Sprawiedliwości), rzekome wpływanie na decyzje komisji konkursowych w procesie przyznawania grantów (kiedy zgodnie z prawem nie komisje podejmowały decyzje, tylko on), czy przywłaszczenie (które miało mieć miejsce nie dla siebie, tylko w formie przyznawania grantów organizacjom). Zarzuty te nie mają racji bytu już tylko z powodu wewnętrznej sprzeczności i sprzeczności z przepisami prawa. Największa grupa zarzutów opiera się na tezie, że Romanowski działał jako wiceminister poza zakresem kompetencji, gdyż Minister Sprawiedliwości przyznał mu je poprzez zmianę istniejącego zarządzenia kompetencyjnego, a nie wydanie nowego – co jest całkowicie absurdalną tezą. Co istotne, zarzuty te sformułowano również w wyniku tworzenia fałszywych dowodów dla podjęcia ścigania o przestępstwo, zatajenia dowodów niewinności osoby podejrzanej oraz wyłudzenia podstępem poświadczenia nieprawdy, tj. czynów z art. 235 k.k., 236 §  1 k.k. oraz 272 k.k. Co ciekawe, ani Romanowskiemu, ani nikomu innemu, prokuratura nie zarzuca korupcji. Romanowskiemu zarzuca jedynie osiągnięcie dla siebie korzyści osobistej w postaci satysfakcji wynikającej z finansowania projektów o charakterze chrześcijańskim czy konserwatywnym, zbieżnym z jego światopoglądem. W myśl zarzutów prokuratury miałoby mu grozić 25 lat pozbawienia wolności. W kwietniu 2025 roku amerykański watchdog Judicial Watch wszczął w sprawie prześladowań Marcina Romanowskiego postępowanie.

Innym z licznych przykładów politycznie motywowanych postepowań karnych jest tzw. sprawa dwóch wież, która przez polityków lewicowo-liberalnych traktowana jest jako pretekst do próby uderzenia w lidera PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Została ona wznowiona w 2025 roku, mimo że wcześniej nie tylko prokuratura, ale również sąd, nie dopatrzyli się podejrzenia jakiegokolwiek przestępstwa. Sprawa dotyczyła niezrealizowanych ostatecznie pomysłów budowy na działce należącej do Fundacji związanej z PiS biurowca, który miałby zapewnić zaplecze infrastrukturalne i finansowe dla działalności, a powstała na tle sporów powstałych w związku z brakiem wynagrodzenia dla jednej z osób zaangażowanych w działania. W postępowaniu tym pełnomocnikiem oskarżyciela prywatnego jest Roman Giertych, obecnie poseł koalicji rządzącej, jednocześnie jeden z najbardziej zaangażowanych aktywistów na rzecz „rozliczeń PiS”. W atmosferze politycznych przepychanek w koalicji rządzącej, jej prowadzenie powierzono jednej z najbardziej upolitycznionych prokurator – Ewie Wrzosek, związanej z Romanem Giertychem, a znanej z publicznego zaangażowania o charakterze politycznym w mediach oraz w działania przeciwko poprzedniemu rządowi. W związku z jej aktywnością prowadzona jest sprawa przekazania w trakcie kampanii wyborczej ubiegającemu się o reelekcję kandydatowi na prezydenta Warszawy, Rafałowi Trzaskowskiemu, informacji ze śledztwa, które były pomocne dla jego kampanii (związane z badaniami na obecność narkotyków kierowcy autobusu miejskiego, który spowodował śmiertelny wypadek). Decyzja o wznowieniu śledztwa i powierzeniu jego prowadzenia Ewie Wrzosek spotkała się z ostrą reakcją ze strony opozycji, która wskazywała, że śledztwo ma charakter polityczny, a jego celem jest dyskredytowanie lidera największej partii opozycyjnej na finiszu kampanii prezydenckiej. Szczególne emocje wzbudziło wydarzenie z marca 2025 roku, kiedy to dwa dni po przesłuchaniu w charakterze świadka zmarła Barbara Skrzypek, wieloletnia i bliska współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego. Przyczyną zgonu był rozległy zawał serca. Śmierci tej towarzyszyły nadal niewyjaśnione kontrowersje – podczas przesłuchania odmówiono obecności pełnomocnika świadka (mimo wniosku motywowanego m.in. złym stanem zdrowia i problemami ze wzrokiem), nie sporządzono protokołu z udziałem protokolanta, a także zaniechano nagrywania. Po pewnym czasie okazało się, że wbrew twierdzeniom uczestników przesłuchania nie miała miejsce przerwa dla odpoczynku Barbary Skrzypek, a sam protokół budził wątpliwości np. ze względu na dwa różne rodzaje kroju czcionki w nim użytego. Nie można wykluczyć, że okoliczności te, w połączeniu z upolitycznionym kontekstem sprawy oraz atmosferą nacisku ze strony pełnomocników oskarżyciela prywatnego, takich jak Roman Giertych i Jacek Dubois, oraz wypowiedzi samej prokurator Wrzosek, uzasadniają podejrzenie nadużycia środków śledczych, co mogło mieć wpływ na stan zdrowia Barbary Skrzypek.

Innym przykładem motywowanego politycznie śledztwa jest postępowanie dotyczące tzw. planów obrony na linii Wisły. W sprawie w marcu 2025 roku prokuratura przedstawiła zarzuty Mariuszowi Błaszczakowi, byłemu ministrowi obrony narodowej i szefowi Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy rzekomego bezprawnego ujawnienia planów obronnych Polski. W 2023 roku, jeszcze za rządów PiS, Mariusz Błaszczak, jako minister obrony, odtajnił i ujawnił dokument z 2011 roku, pochodzący z czasów pierwszego rządu PO-PSL Donalda Tuska. Dokument ten, znany jako „plan obrony Polski na linii Wisły”, czy „linii hańby Tuska”, zakładał strategię obronną, w której w przypadku inwazji ze strony Rosji, wojsko polskie miałoby wycofać się za Wisłę, koncentrując obronę na zachodniej części kraju, pozostawiając tym samych połowę kraju – tzw. Polskę Wschodnią, na pastwę nieprzyjaciela. Błaszczak przedstawił ten plan publicznie, krytykując go jako dowód na słabość i ustępliwość rządu Tuska wobec potencjalnych zagrożeń ze Wschodu.

Prokuratura zarzuca Mariuszowi Błaszczakowi przekroczenie uprawnień i ujawnienie informacji niejawnych, co mogło rzekomo naruszyć bezpieczeństwo państwa. Prokuratura opiera się na artykułach Kodeksu karnego dotyczących ujawnienia informacji niejawnych (art. 265 kodeksu karnego – ujawnienie tajemnic państwowych) oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 kodeksu karnego). Według prokuratury, Błaszczak, odtajniając i publikując dokument w 2023 roku, działał bez wymaganej zgody odpowiednich organów oraz naraził bezpieczeństwo narodowe, ujawniając szczegóły strategii obronnej, które mogły być wykorzystane przez obce państwa. Mariusz Błaszczak wskazuje, że nie tylko miał prawo, ale obowiązek ujawnić plan, aby poinformować społeczeństwo o szkodliwej strategii PO-PSL. W poście na X z 6 marca 2025 roku napisał: „Linia obrony na Wiśle to także linia Tuska wobec Rosji. Miałem nie tylko prawo, ale i obowiązek ujawnić ten plan pierwszego rządu PO-PSL.”

Od stycznia 2024 roku prokuratura wykorzystywana jest na masową skalę do działań ukierunkowanych przeciwko politykom, w szczególności posłom opozycji, w sprawie których toczy się kilkadziesiąt śledztw. Wiele brutalnych, nieproporcjonalnych czy wręcz nielegalnych działań prokuratury dotyczy zwykłych osób, które stanęły lewicowo-liberalnym władzom na drodze. Dotyczy to setek urzędników, którzy poddawani są czynnościom procesowym w formie zastraszania, aby skłonić ich do nieprawdziwych zeznań obciążających polityków. W samej tylko sprawie Funduszu Sprawiedliwości dziesiątki organizacji pozarządowych – głównie o charakterze konserwatywnym i chrześcijańskim – poddawanych jest kontrolom ze strony prokuratury, Krajowej Administracji Skarbowej czy Najwyższej Izby Kontroli, skutecznie utrudniając ich działalność, a setki osób realizujących projekty jest nękanych przez prokuraturę. Częścią działalności Funduszu było finansowanie sprzętu ratującego życie i zdrowie, wykorzystywanego przez jednostki ochotniczych straży pożarnych. Setki strażaków, wójtów i burmistrzów wzywanych jest od miesięcy na przesłuchania.

Istotnym celem przejęcia struktur prokuratury było blokowanie, a wręcz umarzanie śledztw prowadzonych w sprawach lub przeciwko politykom związanym z Donaldem Tuskiem. Kilku wysokich rangą polityków z obecnej koalicji rządzącej, w tym bliskich współpracowników Donalda Tuska, takich jak Sławomir Nowak, Stanisław Gawłowski, Tomasz Grodzki, Roman Giertych i Włodzimierz Karpiński, było objętych przed 2023 rokiem postępowaniami dotyczącymi poważnych zarzutów korupcyjnych.

Na przykład Roman Giertych, aktywny polityk koalicji rządzącej, poseł oraz adwokat powiązany ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, był podejrzewany przez prokuraturę o udział w sprzeniewierzeniu 92 milionów złotych (24 milionów USD) z giełdowej spółki. Postępowanie zostało umorzone w styczniu 2025 roku, a prokuratura – wbrew obowiązkowi – nie ujawniła uzasadnienia postanowienia o umorzeniu.

Innym przykładem jest śledztwo dotyczące Tomasza Grodzkiego, byłego marszałka Senatu z Platformy Obywatelskiej, obejmuje zarzuty utrudniania ustalenia przestępczego pochodzenia środków uzyskanych z oszustw. Dodatkowo, pojawiły się oskarżenia o przyjmowanie korzyści finansowych na rzecz Fundacji Pomocy Transplantologii w Szczecinie, pod pretekstem dobrowolnych darowizn na cele fundacji. Łączna suma uzyskanych w ten sposób korzyści mogła przekroczyć 1,5 miliona złotych (400 tysięcy USD). W lutym 2024 roku prokuratura wycofała wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi Grodzkiemu, co uniemożliwiło kontynuowanie postępowania, mimo że proces przeciwko jego współpracownikom już się rozpoczął. A w sprawie z oskarżenia prywatnego dziesiątki świadków potwierdziły zeznania obciążające Grodzkiego.

Z kolei Stanisław Gawłowski jest oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości co najmniej 733 tysięcy złotych (200 tysięcy USD), pranie pieniędzy oraz plagiat w pracy doktorskiej. Łącznie ciążą na nim siedem zarzutów, w tym cztery związane z korupcją. Akt oskarżenia został skierowany do sądu przed zmianą rządu, a proces nadal trwa, choć doszło do zaskakujących zdarzeń, takich jak wycofanie zeznań kluczowych świadków prokuratury.

Sławomir Nowak, bliski współpracownik premiera Donalda Tuska, jest oskarżony o kierowanie międzynarodową zorganizowaną grupą przestępczą działającą w Warszawie, Gdańsku i na Ukrainie, związaną łącznie z 17 przestępstwami. W jego domu znaleziono pięć milionów złotych (1,3 miliona USD) pochodzących z korupcji. Akt oskarżenia został skierowany do sądu w 2023 roku, a proces nadal trwa.

Włodzimierz Karpiński jest oskarżony o ustawianie przetargów i żądanie korzyści finansowych o łącznej wartości pięciu milionów złotych (1,3 miliona USD). W październiku 2023 roku objął wakujący mandat posła do Parlamentu Europejskiego, co doprowadziło do jego zwolnienia z aresztu i przyznania mu immunitetu. Po bezprawnym przejęciu prokuratury wniosek o uchylenie jego immunitetu został wycofany, a sprawa pozostaje w impasie.

Pomimo poważnych zarzutów koalicja rządząca nie wykazuje żadnej woli wyjaśnienia spraw korupcyjnych, w które uwikłani są wysokiej rangi politycy Platformy Obywatelskiej. Zamiast tego koncentruje swoje działania na wykorzystywaniu prokuratury do prześladowań politycznych wobec polityków opozycji z Prawa i Sprawiedliwości, czy ściganiem zwykłych ludzi, którzy wejdą na kurs kolizyjny z obecną władzą.

Czystki w jednostkach organizacyjnych prokuratury

Decyzja o bezprawnym pozbawieniu możliwości wykonywania funkcji przez Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego od samego początku spotkała się ze sprzeciwem trzech zastępców Prokuratora Generalnego: Roberta Hernanda, Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Sieraka.

Podczas pierwszej próby przejęcia budynku Prokuratury Krajowej Robert Hernand nagrał, a następnie upublicznił rozmowę z Adamem Bodnarem, informując go o rejestracji. W trakcie tej rozmowy wyraził kategoryczny sprzeciw wobec bezprawnych działań. Warto zauważyć, że Robert Hernand pełni funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego od wielu lat, powołany na to stanowisko jeszcze za czasów poprzednich rządów Donalda Tuska, przed rokiem 2015. Bez jego nagrania opinia publiczna miałaby znacznie bardziej ograniczony obraz nieprawidłowości, jakie miały miejsce w prokuraturze za sprawą działań Adama Bodnara. W odpowiedzi na te działania, na wniosek Prokuratora Generalnego wszczęto przeciwko Robertowi Hernandowi postępowanie dyscyplinarne. W listopadzie 2024 roku przedstawiono mu zarzut uchybienia godności urzędu, polegający na nagraniu rozmowy bez zgody rozmówcy.

W ślad za nielegalnymi zmianami w Prokuraturze Krajowej wprowadzono zmiany w kierownictwie podległych jednostek terenowych: w prokuraturach regionalnych, okręgowych i rejonowych. Odwołania dotychczasowych szefów i powołania nowych obarczone były jednak zasadniczą wadą prawną. Jak wspomniano wcześniej, takich zmian może dokonywać wyłącznie Prokurator Krajowy – tymczasem osoba legalnie pełniąca tę funkcję została w sposób bezprawny i siłowy pozbawiona możliwości wykonywania swoich obowiązków, a jej stanowisko zajęła osoba nieuprawniona.

Nielegalne władze prokuratury rozpoczęły również proces natychmiastowego odwoływania prokuratorów z delegacji oraz przeprowadzania „karnych” delegacji niewygodnych prokuratorów do innych jednostek terenowych lub o dwa szczeble niżej.

Konkluzje i wnioski

Okoliczności niniejszej sprawy wskazują na wysokie prawdopodobieństwo wypełnienia przez  Donalda Tuska, Adama Bodnara, Waldemara Żurka, Jacka Bilewicza oraz Dariusza Korneluka znamion czynu zabronionego z art. 231 § 1 i 2 k.k. Nie ma wątpliwości co do tego, że ww. osoby są funkcjonariuszami publicznymi i dopuściły się czynu zabronionego w związku z zajmowanym stanowiskiem. Bez wątpienia ww. osoby podejmując działania sprzeczne z prawem – z rażącym naruszeniem ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o prokuraturze, ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze, orzeczenia SN z 27 września 2024 roku (I KZP 7/24), a także postanowienia zabezpieczającego z 5 lutego 2025 roku oraz wyroku TK z 27 listopada 2024 roku (I KZP 7/24) – działały na szkodę interesu publicznego polegającego na prawidłowym funkcjonowaniu prokuratury jako istotnego elementu wymiaru sprawiedliwości. Nie można również pominąć faktu, iż podjęte bezprawne działania godziły bezpośrednio w interes prywatny osób, których prawa w wyniku działań nielegalnie przejętych organów państwa zostały naruszone.  W kontekście działania ww. grupy nie budzi też wątpliwości wypełnienie przesłanki działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, w szczególności czy to w postaci korzyści majątkowych w postaci dodatków funkcyjnych i innych świadczeń, czy to korzyści osobistych w postaci wsparcia politycznego, a także ich ekspektatyw.

Jako działania w formie zjawiskowej pomocnictwa należy z kolei zakwalifikować działania w przedmiotowej sprawie autorów trzech ekspertyz – prof. Anny Rakowskiej z Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Sławomira Patyry z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz prof. Grzegorza Kuca z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Tym samym zarówno Jacek Bilewicz oraz Dariusz Korneluk w związku z objęciem z naruszeniem ustawy – Prawo o prokuraturze funkcji, jak i prokuratorzy, którzy objęli funkcję w wyniku nominacji Jacka Bilewicza i Dariusza Korneluka i podjęli czynności związane z funkcjami szefa terenowej lub innej jednostki organizacyjnej prokuratury – w tym w szczególności kierownicy jednostek organizacyjnych Prokuratury Krajowej, prokuratorzy regionalni, prokuratorzy okręgowi oraz prokuratorzy rejonowi wypełnili również (obok art. 231 § 1 i 2 k.k.) znamiona przestępstwa z art. 227 kodeksu karnego, zgodnie z którym ten, kto podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, działając przy tym w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa, co zgodnie z art. 258 k.k. podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Okoliczności niniejszej sprawy wskazują również na wysokie prawdopodobieństwo spełnienia wszystkich przesłanek udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstw. Osoby odjęte niniejszym zawiadomieniem, swoim zachowaniem wypełniły znamiona przestępstwa z art. 258 § 1 k.k.. Prezes Rady Ministrów Donald Tusk, Prokuratorzy Generalni Adam Bodnar i Waldemar Żurek, wraz z pozostałymi, ustalonymi i nieustalonymi osobami podejmując się opisanych powyżej działań w grupie, która liczyła powyżej trzech osób, wszystkie te osoby łączyła chęć uczynienia z prokuratury narzędzia do prześladowania opozycji politycznej oraz ochrony współpracowników przed odpowiedzialnością karną za przestępstwa korupcyjne lub finansowe. W szczególności wszystkie te osoby były gotowe realizować polecenia politycznych zwierzchników, godząc się tym samym na przekroczenie uprawnień. Grupa posiadała swoją strukturę, którą w formie sprawstwa kierowniczego kierował Premier Donald Tusk, a której szkielet wykonawczy stanowili kolejno Adam Bodnar (założyciel grupy i kierujący nią do lipca 2025 roku), a następnie Waldemar Żurek oraz osoby wykorzystujące stanowiska w strukturze Prokuratury Krajowej do wykonywania nielegalnych działań w celu osiągania korzyści osobistych i materialnych, co potwierdza zasadność kwalifikacji z art. 258 kk, czyniąc jednocześnie z tej działalności ich główne źródło utrzymania. W szczególności zatem, na podstawie art. 258 § 3 w związku z art. 18 § 1 formę zjawiskową w postaci sprawa kierowniczego należy przypisać Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi, zaś założenie grupy i kierowanie nią Prokuratorowi Generalnemu Adamowi Bodnarowi, a następnie w zakresie kierowania taką grupą – Prokuratorowi Generalnemu Waldemarowi Żurkowi, tj. czyny zagrożone karą pozbawienia wolności od lat 2 do 15.

W związku z powyższym wnoszę o wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie, a mając na względzie wysokie zagrożenie karą oraz oczywistą w tej sprawie obawę mataczenia, wnoszę również o podjęcie bez zbędnej zwłoki działań w kierunku zastosowania wobec osób wskazanych w zawiadomieniu izolacyjnych środków zapobiegawczych w postaci aresztu tymczasowego.

Jednocześnie wnoszę o nieprzesłuchiwanie mnie w charakterze świadka – w związku z faktem objęcia mnie ochroną prawną w Republice Węgierskiej ze względu na prześladowania polityczne dokonywane przez marionetkowy administrację w Warszawie, w tym przez objętego niniejszym zawiadomieniem urzędującego Prokuratora Generalnego, osoby podające się za kierujące Prokuraturą Krajową i terenowymi jednostkami prokuratury oraz innych funkcjonariuszy publicznych  Wniosek ten motywuję również faktem, że materiał dowodowy stanowią informacje i dokumenty dostępne powszechnie lub urzędowo.

Marcin Romanowski

Serwis używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.